Obserwatorzy

piątek, 26 kwietnia 2013

CARMEX'owe usta !!











Jak tam Wasz weekend majowy? Już się Wam zaczął? Ja wczoraj do domku już przyjechałam i relaksuję się, bo dzisiaj idę robić porządek na ogródku !! Czas najwyższy : )) Byłam dzisiaj kupić nasionka i sadzonki ^^ i ogródek od razu zrobi się ładniejszy : )

Przygotowałam dla Was dzisiaj króciutką recenzję Carmex'a : )  Zapraszam...





CARMEX
Moisture Plus





OD PRODUCENTA:

Zawiera :
  • witamina E,
  •  aloes 
  •  masło shea. 
  • Sztyft nawilża i działa leczniczo
  • filtrt SPF 15, chroni przed słońcem.
  • Nadaje ustom satynowe połysk naturalnych i zdrowych ust.




OPINIA:

Ten Carmex wygrałam na jednym z blogów i miałam okazję go przetestować : ) Dawno nie miałam balsamu w sztyfcie, ponieważ balsamik NIVEA bardzo dobrze się sprawował, jednak nie jest to estetyczna forma.


PLUSY:

  • Starcza na dość długo
  • sztyft jest bardzo wygodny w użyciu
  • od razu po nałożeniu czuć nawilżenie ust
  • usta są gładkie i mam wrażenie, że wyglądają na troszkę większe ?
  • Miękkie w dotyku
  • lekko mrowi
  • lekki prawie niewyczuwalny zapach


MINUSY:

  • Cena? 15 zł / 10gr
  • efekt nie utrzymuje się zbyt długo, gdyż po jedzeniu trzeba go jeszcze raz nałożyć
  • trzeba go stosować dosyć często żeby efekt się utrzymał





 Na ustach prawie go nie widać, lekko się błyszczą. Jestem ciekawa jak na ustach prezentuje się ten różowy, czy widać różnicę : )


Czy kupię go?

Wątpię...NIVEA lepiej się sprawdza : )

4 / 5









__________________________________________________________________________________________




I moje ostatnie zakupy  : ) Ciepłe dni zbliżają się wielkimi krokami...już dzisiaj jest śliczna pogoda więc nowe butki będą w sam raz. Znalazłam wczoraj w CCC takie cudeńka :








No i kwiatki  : ) 
Jak Wasze ogródki przygotowane? : D
 




Pozdrawiam ciepło :) 

Monia;*






wtorek, 23 kwietnia 2013

Maskujemy cienie / Mały haul : )







Witajcie !!

Przepraszam za tak dłuuuuuugą przerwę !! Spowodowana była ona moim wyjazdem na kilka dni do Lublina : ) Było to Ogólnopolskie zebranie mojego stowarzyszenia. Poznałam sporo ludzi i miło spędziliśmy czas. Na szczęście pogoda nam dopisała i miałam okazję trochę pozwiedzać, ale aparatu nie brałam...bałam się bo to jednak 7 godzin w pociągu.

Kilka zdjęć dodam na końcu posta : )


Dzisiaj przygotowałam dla Was recenzję i prezentacje moich małych dzisiejszych zakupów : )




Dzisiaj wybrałam się do Starego Browaru na mały relaksik...już dawno nie wychodziłam z mieszkania, ponieważ ostatnio za dużo się dzieje. Kupiłam foremki do babeczek, bo majówka się zbliża i czas na pieczenie !! A właśnie..moja kochana uczelnia sprezentowała Nam 17 dni majówki...czy to nie piękne?? : )





I moje kochane naklejki z Sephory : ) Zbliżają się moje imieniny więc mogę sobie poszaleć z pazurkami : ) i zdecydowałam się na mocny wiosenne kolorki ^^ połączenie pomarańczowego i żółtego z malutkimi drobinkami : )












No i czas na recenzję : ) Zdecydowałam się kupić troszkę tańszy korektor, ponieważ częste kupowanie korektora L'oreal uderza trochę po mojej kieszeni. Mam spore cienie pod oczami i ciężko mi je zakryć i muszę trochę sporo go nakładać.

Zdecydowałam się na :


Maybelline Affinitone





OD PRODUCENTA:

  • Zawiera pigmenty kryjące, które utrzymują się na twarzy przez wiele godzin.
  • Bez substancji tłuszczowych, nie zatyka porów.
  • Idealnie tuszuje cienie pod oczami.
  • Posiada bardzo wygodny aplikator.
 



CENA:

około 20-25 zł   / 7,5 ml



ODCIEŃ:

Ja posiadam 02 Natural







OPINIA:


Kupiłam go, ponieważ zachęciła mnie do niego moja koleżanka, która używa produktów tej serii już od dłuższego czasu i jest bardzo z nich zadowolona. Cena nie jest też wygórowana więc warto było spróbować. Jednak jeżeli postanowię dalej go używać to kupię chyba jednak jaśniejszy, ponieważ ten jest troszeczkę dla mnie za pomarańczowy ^^
Chciałam dodać zdjęcia przed i po...jednak zbyt dużej różnicy nie ma....




PLUSY:
  • konsystencja mi opowiada, nie jest ani gęsta ani rzadka : )
  • o wiele mniej się załamuje w zmarszczkach przy oku niż L'oreal
  • krostki średnio kryje.. o wiele lepiej zakrywa sińce
  • trwały jest..muszę mu to przyznać
  • używam go na żel pod oczy..lepiej się utrzymuje
  • aplikator jest genialny !! pierwszy raz mam taki aplikator ; )




MINUSY:

  • Kolor jest dla mnie za pomarańczowy....01 był by o niebo lepszy : )
  • Nie zakrywa sińców tak jak bym chciała...: (
  • Pryszczy też nie pokrywa..tutaj L'oreal był lepszy
  • Nie można go pudrem przykryć bo ciemnieje




OCENA :                        
 Ciężko mi powiedzieć...chciałabym od niego więcej...więc 3+ / 5



________________________________________________________________________________________________




No i kilka zdjęć, które zrobiłam telefonem w drodze do Lublina i w Lublinie ; ) Żałuję, że nie mam więcej zdjęć : )












Pozdrawiam cieplutko :**

Monia





poniedziałek, 15 kwietnia 2013

Druga szansa dla Sally Hansen!!













Witajcie ; ) Dzisiaj postanowiłam dać drugą szansę firmie Sally Hansen. Po przygodzie z naklejkami postanowiłam, że tak szybko nie sięgnę po produkty z tej firmy...no ale skusiłam się niską ceną i ładnym kolorem...a co z tego wyszło??

Dzisiaj przedstawię Wam wrażenia tylko po aplikacji i po kilku godzinach z tym lakierem na paznokciach...a za parę dni powiem Wam czy jest trwały.



Wybrałam ładny i delikatny fiolecik o nazwie :
Violet Voltage 445






A oto jak prezentuje się na pazurkach :










Cena : 16zł /11,8ml








i zdjęcie w dzisiejszym pięknym słoneczku : )








Podsumowując :

Spodziewałam się czegoś więcej... nie podoba mi się to, że:
  • strasznie długo pierwsza warstwa schła...a druga tym bardziej
  • do tej pory nie czuję się pewnie z tym lakierem czy zaraz nie zejdzie bo jest miękki ( dałam później utwardzacz )
  • troszkę zbyt płynny..bardzo malutko trzeba go nabierać

Może jakieś plusy??
  • kolor ma ładny 
  • dosyć dobrze pokrywa pierwsza warstwa
  • ładny błysk




Chwilowo daję mu 3 -


Chyba jednak nadal pozostanę sceptyczna do tej marki..i ceny lakierów innej wersji jakoś nie zachęcają do spróbowania. Jestem ciekawa jak mojej mamie spodoba się ten drugi lakier z innej serii.





Pozdrawiam słonecznie ; )
Monia;*





PS w czwartek jadę do Lublina : ) Jakieś ciekawe propozycje do zwiedzenia ? : )





sobota, 13 kwietnia 2013

Shopping !!











Miło spędza się czas w domowym zaciszu...aż nie chce mi się myśleć, że jutro już znowu będę w Poznaniu i wrócę do codziennej rutyny. Tutaj w domu jakoś czas inaczej mi leci. Czasami dobrze jest trochę oderwać się od rzeczywistości i naładować baterie na następne dwa tygodnie.

Wczoraj jedną i drugą babcię odwiedziliśmy...trochę posprzątałam w garderobie..a dzisiaj przyszedł czas na małe zakupy. Musiałam wykorzystać kupony z Cosmo do Super-Pharm ( -40% na wybrane kosmetyki Astor, Rimmel i lakiery SallyHansen )  no i kupon -20zł do Orsay. A oto co z mamą udało nam się kupić : )




Torebka MOHITO

To akurat mojej mamy nabytek : )






No i zakupy z Super-Pharm

Jakoś lakiery, które były na promocji nie wpadły mi w oko i wzięłyśmy z mamą dwa lakiery poza promocją ( i w sumie taniej wyszły niż te przecenione ) : D







  •  Nivea pure&natural mleczko do demakijażu
  • Eveline krem pod oczy
  • Iwostin- łagodzący roll-on pod oczy 
  • Maybelline Affinitone- Concealer  ( nowość dla mnie )
  • Sally Hansen - lakier do paznokci Xtreme wear
  • Sally Hansen - lakier do paznokci Diamond
  • Eveline - Big Volume Lash maskara
  







ORSAY

 Ostatnio wzorki na spodniach są bardzo modne więc i ja postanowiłam takie nabyć. : ) Pierwsza ich cena to 119zł. Przeceniono na 79,99zł  potem na 50 zł  a ja miałam zniżkę 20 zł i ostatecznie wynik matematyczny wyniósł ......30zł za spodnie ; ))







A Wy jak spędziłyście te weekendowe dni ?  : ) Dzisiaj też był dzień zniżek z Glamour więc pewnie część z Was wybrała się wykorzystać kupony ^^

A i dzisiaj w moje miejscowości grad padał...myślałam, że ten etap już za nami : P


Pozdrawiam
Monia;*



środa, 10 kwietnia 2013

Zielona glinka? Nie tylko do maseczek !











Jak można wywnioskować z powyższego obrazka dzisiaj został do przedstawienia recenzji ostatni kosmetyk  i będzie to Masło do Ciała od Green Pharmacy. Jak już pisałam we wcześniejszych postach kosmetyki od Green Pharmacy dostałam na Spotkaniu Blogerek i dzięki temu mogłam stworzyć cykl recenzji kosmetyków tej firmy. Na koniec zrobię podsumowanie wszystkich kosmetyków i wybiorę ten, który najlepiej się spisał : )




GREEN PHARMACY

Masło do ciała
Drzewo herbaciane i Zielona glinka







CO NAM OBIECUJE PRODUCENT??


  • pielęgnuje skórę
  • przywraca jej naturalną miękkość i elastyczność
  • skóra staje się gładka i jędrna oraz przyjemna w dotyku
  • przyjemny i delikatny zapach

Ekstrakt z liści drzewa herbacianego - działa antyseptycznie, przeciwzapalnie, ułatwia gojenie

Zielona glinka- właściwości przeciwbakteryjne działa wygładzająco





SKŁAD:






MOJA OPINIA:

Jest to moje pierwsze masło do ciała z zieloną glinką. Nigdy wcześniej nie miałam okazji nawet powąchać go i myślałam, że zielona glinka to raczej nadaje się do maseczek na twarz...a tu taka niespodzianka : )

Jeżeli nie odpowiada Wam zielona glinka to jest na to rozwiązanie, ponieważ producent przygotował wiele wersji masła do ciała np. :


  • Masło shea i zielona kawa
  • rumianek i imbir
  • Miód i Rooibos
  • Olej arganowy i imbir
  • Róża piżmowa i zielona herbata









 PLUSY:

  • zapach ! jest bardzo delikatny i przyjemny, nie utrzymuje się zbyt długo, ale z dwie godzinki utrzymuje się zapach na ciele.
  • konsystencja jest bardzo zwarta i gęsta co ułatwia wydostanie masła z pudełeczka
  • bardzo łatwo rozsmarowuje się i szybko znika
  • nie daje uczucia mega nawilżenia, ale skóra po nim jest gładka
  • lepiej rozsmarowuje się, gdy skóra jest lekko wilgotna





MINUSY:

  • hmm.. ciężko coś znaleźć i do czegoś się przyczepić.. 
  • jedyne czego mi brakuje to uczucie nawilżenia..niby skóra jest gładka, ale czegoś brakuje ; )








OCENA:

Bez wyrzutów sumienia... wielkie 5 !!






PODSUMOWANIE TESTÓW GREEN PHARMACY :




  • Krem na zbolałe stopy --> KLIK
  • Produkty do włosów -->KLIK

Krem na zbolałe stopy:   Kupię ponownie, gdy tylko skończy się mój a już mało zostało : )
Jedwab do włosów :    Nie jestem przekonana do niego w 100%...jest na pewno lepszy dla mnie od bio silk..zastanowię się nad nim...
Szampon - Na pewno kupię ponownie...nie zawiódł mnie w żadnym aspekcie
Eliksir do włosów-  jest bardzo wydajny więc jeszcze na długo mi starczy, ale i tak go kupię ponownie
Masło ciała - nie jest zbyt wierna masłom do ciała i lubię często je zmieniać..jeżeli nie spotkam lepszego to przy nim zostanę ; )




A Wy już coś nowego wypróbowałyście od Green Pharmacy ?? : )
Przy czym zostaniecie na dłużej ? : D



Pozdrawiam
Monia ;*









poniedziałek, 8 kwietnia 2013

Relacja z Targów Look i BeautyVISION 2013





Witajcie !!


Dzisiaj oczywiście muszę dodać foto relację z targów LOOK i beautyVISION. Odbywały się one cały weekend. Ja niestety nie mogłam być od soboty i byłam tylko wczoraj. Ogólnie wrażenia pozytywne i to bardzo. Nie byłam nigdy na tego rodzaju targach i nie wiedziałam jak to będzie wyglądać i ile będzie ludzi. Po przekroczeniu progu już wiedziałam, że mi się spodoba. Było spooro ludzi i wiele atrakcji. Nie wiedziałam na jakie stoisko iść i gdzie patrzeć : )


Zrobiłam małe zakupy...będę miała co testować : P


Targi przygotowały dla Nas salę konferencyjną, w której czekały na nas przekąski i napoje. Było to bardzo miłe z ich strony. Podczas Naszego posiedzenia tam mogły Nas odwiedzać firmy i chyba nikt nie zaprzeczy, że furorę zrobił Pan, który nazwał Nas "blokierkami ": P

Przed wyjściem na Targi zerknęłam na stronę Targów i znalazłam tam wpis, który sprawił, że nie mogłam przestać się uśmiechać  : ) :

"W niedzielę na targach beautyVISION odbędzie się spotkanie autorek najpopularniejszych polskich blogów kosmetycznych. Wezmą w nim udział :...."


A oto relacja zdjęciowa ^^.




























I kilka fotek ze strony Targów :









Do zobaczenia na następnym spotkaniu !! ;*

Pozdrawiam
Monia;*



Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...