Obserwatorzy

piątek, 27 września 2013

Co nowego do testów??



 Witajcie !!



Dzisiaj post zdjęciowy, ponieważ chciałabym Wam pokazać co w najbliższym czasie będę testować. Zgodnie z zapowiedzią pierwszą paczuszkę za jaką się biorę jest Paese.Te produkty kosmetyki i gadżety dostałam na spotkaniu lubuskich blogerek, o którym pisałam TUTAJ.

Trochę tego jest...oczywiście mama już sobie sama przygarnęła Masło do ciała Flos Lek Truskawka i poziomka ; ) Nie dziwię się...zapach ma cudowny !! ; )

W poniedziałek już jadę do Poznania... i znowu się zacznie...na szczęście zajęć w poniedziałki w wtorki nie mam co oznacza czterodniowy weekend ; P i mam nadzieję, że znajdę trochę czasu aby odwiedzać Wasze blogi i systematycznie wrzucać coś na mój  : ) no i zapisuję się na siłownię, bo inaczej sama się nie zmotywuję...jak zapłacę to będę chodziła !!

I jeszcze kilka zdjęć ze spotkania, które dostałam od Kasi Dziękuję : *





















Sporo się tego uzbierało.. : )












Jakiego kosmetyku nie miałyście jeszcze okazji wypróbować?? : )

Pozdrawiam :*
Czas zrobić coś pysznego na obiadek..może naleśniki ? : )

Monia



środa, 25 września 2013

A Kto nie kocha zwierzaków ??




 Witajcie !!!

Dzisiaj zaczynam wielkie pakowanie !! i oczywiście trzeba się wybrać do sklepu i przygotować na następne dwa lata studiów ; ) Jak tam Wasze przygotowania?? Z wielką chęcią jedziecie na studia? Czy wakacje jednak za krótkie?? : )

Przygotowałam dla Was trochę inny temat niż zazwyczaj. Czas trochę odejść od tematu kosmetyków i ciuchów : ) W weekend byłam u babci i zrobiłam sobie popołudnie z kotami i chodziłam za nimi z aparatem. Były wdzięcznym obiektem ; P Małe kotki są urocze i obserwowanie ich jak dorastają z wielkości palca do dużego kocurka.  Dlaczego tak szybko dorastają ?? : (

Oczywiście mała kotka weszła na drzewo i ktoś musiał ją ratować bo jak to bywa u małych kotków pazurków brak a chęci do wspinaczki wielkie..chyba tak jak małe dzieci  i małe kotki mają chęć odkrywania wielkiego świata...uwielbiam patrzeć, gdy atakują swojego największego i najstraszniejszego wroga czyli mrówkę lub zeschły liść...robią to z takim zaangażowaniem : P


 A oto kilka zdjęć :


























Pozdrawiam !! ; )
i uciekam do walizek i kartonów ; P
Monia;*





Dla Tych, którzy przegapili wczorajszy post : )


wtorek, 24 września 2013

Shower milk ??



Witajcie !!!

Wczoraj udałam się do fryzjera aby trochę zmienić fryzurę i końcówki podciąć. Szybko te włosy rosną..Najwięcej zabawy i problemów mam z grzywką...nie mogę znaleźć idealnej wersji dla mnie. Ostatnio miałam lekko na bok na całe czoło a teraz postanowiłam postawić na prostą na całe czoło lekko postrzępione..może kiedyś znajdę idealną wersję : ) Uwielbiam moje włosy prosto od fryzjera, ponieważ są delikatne i wyglądają idealnie..szkoda, że zawsze nie są takie : P

Ostatnio bardzo głośnio zrobiło się o balsamach pod prysznic od Nivea i mleku pod prysznic od Luksja. Ja postanowiłam kupić ten drugi, ponieważ znalazłam jego próbkę w kilku gazetach i bardzo mi przypadł do gustu więc zachęcona kupiłam pełen produkt. Dzisiaj przyszedł czas na jego recenzję ; )



Luksja Pro Care


Jakie produkty znajdziemy w tej serii ??








Mleczko pod prysznic znajdziemy w następujących wariantach :
  • Soften – mleczko owsiane nadaje skórze miękkość, gładkość i elastyczność,
  • Nourish - olej z pestek dyni posiada właściwości nawilżające, natłuszczające i wygładzające,
  • Restore - masło Shea odżywia, regeneruje i chroni skórę,
  • Enrich - olej sezamowy nadaje skórze gładkość i elastyczność oraz tworzy na jej powierzchni naturalny film ochronny.

Ja wybrałam wersję drugą czyli z olejem z pestek dyni, ponieważ zapach mi najbardziej odpowiadał oraz oczywiście potrzebuję sporego nawilżenia skóry.










Cena / Pojemność :

Ja zakupiłam wersję 500ml / 12 zł
Jest to bardzo przystępna jak na pół litra mleczka pod prysznic i w razie gdyby mi nie odpowiadał nie będzie to zbyt duża strata ; )








Od producenta :

Luksja Care Pro Nourish, to połączenie mleczka pod prysznic ze składnikami balsamu do ciała o właściwościach pielęgnacyjnych. Skóra staje się nawilżona i jedwabiście gładka już w momencie mycia. Włąściwości nawilżające produktu zostały potwierdzone w badaniach laboratoryjnych. Olej z pestek dyni wykazuje właściwości nawilżające, natłuszczające i wygładzające, ma unikalny i niezwykle wartościowy skład - dostarcza niezbędnych kwasów tłuszczowych, minerałów i witamin.








Skład :

Aqua, Sodium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Sodium Chloride, Polyquaternium-7, Parfum, Cucurbita Pepo Seed Oil, Lactic Acid, Sodium Benzoate, Tetrasodium Glutamate Diacetate, PEG-200, Hydrogenated Glyceryl Palmate, PEG-7 Glyceryl Cocoate, PEG-6 Caprylic/Capric Glycerides, Glycerin, Ethalkonium Chloride Acrylate/HEMA/Styrene Copolymer, Phenoxyethanol, Alpha-Isomethyl Ionone, Citronellol, Coumarin







Opinia :



  • Bardzo łatwo rozprowadza się go po skórze
  • Jest wydajny
  • Szybko się pieni
  • Ma przyjemny zapach, który niestety nie utrzymuje się tak długo jak bym chciała
  • Ma delikatną kremową konsystencję niczym trochę płynny balsam do ciała
  • Po spłukaniu skóra od razu staje się nawilżona
  • Nie przesusza mojej skóry oraz jej nie podrażnia
  • To prawda, że działa jak balsam i mam takie uczucie po kąpieli, jednak i tak nawilżam swoje ciało pachnącym balsamem, ponieważ brak mi ładnego zapachu po kąpieli
  • Cena bardzo przystępna i zachęca do spróbowania ; )







Dlatego z czystym sumieniem mogę polecić go !!
Mam wrażliwą i suchą skórę i dla mnie jest idealny : )


5-    Minus za zapach :)





Jaki jest Wasz ulubiony żel pod prysznic?? 
Używałyście już tego mleczka od Luksji lub od Nivea??



Pozdrawiam ciepło w te jesienne dni !!
Monia:*




Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...