Obserwatorzy

piątek, 27 lutego 2015

Blue, Blue Sky ( Makijaż )



WITAJCIE !!


Jestem już po pierwszym tygodniu nowego semestru. Muszę przyznać, że trochę smutno mi się zrobiło....w końcu to mój ostatni semestr na studiach. Na pewno będzie mi brakować tego czasu....zacznie się teraz prawdziwe życie...a życie studenckie się skończy. Dość tych rozważań i czas na dzisiejszy post !! Wiosna za oknem a na niebie co raz mniej chmur...zainspirowana pogodą stworzyłam nowy makijaż ze sporym akcentem błękitu nieba. Przy tworzeniu makijażu użyłam paletki, której dosyć dawno nie używałam i trochę o niej zapomniałam. Zapraszam do oglądania ! ; )









PODKŁAD: Revlon Color Stay 150 Buff

KOREKTOR: Catrice

PUDER: PAESE Puder Ryżowy

BRONZER: MUR 

RÓŻ: Celia

ROZŚWIETLACZ: MUR Sugar & Spice ( biały)

MASKARA : Maybelline wodoodporny

POMADKA: Maybelline SuperStay " On and On pink 150"
 
CIENIE :
  • The Balm Balm Voyage (C3, B3, B1 )
  • Błękitne cienie + fiolet z palety 120 cieni



Na dniach możecie liczyć na recenzję nowego mleczka - płynu micelarnego do demakijażu  : ) Trochę odpoczniecie od makijażu ! ; )

Pozdrawiam
Monia:*

PS Zapraszam też na mój INSTAGRAM, znajdziecie mnie pod nickiem loveshopping.blog

środa, 25 lutego 2015

Malinowa czerwień ! Makijaż



WITAJCIE !


Zanim przejdę do dzisiejszego postu muszę się z Wami podzielić pewną wspaniałą informacją !!(  Pewnie część już z Was wie lub widziało ) Już niedługo otwierają KIKO w Poznaniu. ..podejrzałam i stwierdzam, że będzie to na dniach; ))

 Ostatnio pokazywałam Wam delikatny makijaż wykonany na mojej przyjaciółce ( znajdziecie go TUTAJ) a dzisiaj przyszedł czas na coś mocniejszego. Przyjaciółka chciała poszaleć z kolorem ( zazwyczaj jej makijaż to kreska ) i wybrała malinową czerwień. Co powiecie na taki trochę mocniejszy, imprezowy makijaż? : ) Zanim zaczęłam zajmować się makijażem myślałam, że czerwień na powiece nie będzie dobrze wyglądać, trochę się jej bałam....ale chyba zmieniłam zdanie : )








PODKŁAD: MUR The One 4

KOREKTOR: Catrice

PUDER: PAESE Puder Ryżowy

BRONZER: MUR 

RÓŻ: Celia

ROZŚWIETLACZ: MUR Sugar & Spice ( biały)

MASKARA : Maybelline wodoodporny

POMADKA: Bourjois Jet set ( jedna warstwa )
CIENIE :
  • The Balm Balm Voyage (C3, B4, B1 )
  • Czerwień z palety 120 cieni 

EYELINER: Eveline




Lubicie takie kolory? Jak się w nich czujecie? Muszę go też wypróbować na sobie...jestem ciekawa efektu : )

Pozdrawiam
Monia:*

poniedziałek, 23 lutego 2015

THE ONE !! ?



WITAJCIE !!!




Ostatnio było już co nieco o pudrze PAESE czy cieniach TheBalm.....czyli wypadałoby opowiedzieć Wam o jakimś podkładzie.Wiecie, że jestem wielką fanką podkładu Revlon, ale postanowiłam spróbować czegoś nowego od marki, o której jest ostatnio bardzo głośno. Mowa tutaj o marce Makeup Revolution i podkładzie The One. Przed zakupem obejrzałam chyba wszystkie możliwe filmiki na Youtube na jego temat oraz przejrzałam wpisy na blogach o nim i byłam pozytywnie zaskoczona. Podkład ten był głównie chwalony a na twarzy wyglądał całkiem całkiem. Biorąc pod uwagę jego cenę, która jest znacznie niższa niż cena podkładu Revlon. Różnica to około 50 zł      (biorąc pod uwagę cenę Revlonu w drogerii stacjonarnej). Zakupiłam trzy odcienie aby móc go używać również podczas malowania koleżanek. A jak się sprawdził na mojej i moich modelek twarzy? Zapraszam !!




O PRODUKCIE :


" Podkład The One Foundation dostępny jest aż w 16 wersjach kolorystycznych. Dopasowuje się do odcienia oraz tekstury skóry. Zapewnia dobre krycie i matowe wykończenie. Łatwość aplikacji pozwala na budowanie pożądanego krycia."





CENA:




Ja zakupiłam podkład w drogerii internetowej mintishop w cenie 20zl









OPINIA:



+ Bardzo poręczna buteleczka, zajmuje ona bardzo mało miejsca. Niektórym może nie spodobać się to, że jest plastikowa...dla mnie akurat jest to plus, ponieważ mniej waży niż ta szklana...a kuferek i tak ciężki.


+ Jak już pisałam cena jest dla mnie dużym plusem...jest znacznie niższa niż mojego ulubieńca.


+ Konsystencja podkładu wyróżnia się, ponieważ jest lejąca i to bardzo więc trzeba szybko go nałożyć na buzie. Dla tych którzy lubią wpierw nałożyć podkład na rękę to się nie spodoba. Ale dużym plusem tej konsystencji jest fakt, że łatwo rozprowadza się go po twarzy i nie robi smug.


+ Druga rzecz dotycząca konsystencji mnie zaskoczyła. Przypomina mi trochę suchy olejek od Eveline....jest wodnista ale szybko się wchłania.


+ Krycie? Jestem bardzo zadowolona, ponieważ już po pierwszej warstwie znikają przebarwienia a nakładając kolejne warstwy zwiększamy krycie nie stając się jednocześnie pomarańczowa lub zbytnio nasycona kolorem.


+ Gama kolorystyczna jest bardzo szeroka, na pewno znajdziecie swój odcień. Kolory można swobodnie mieszać więc dopasujecie go idealnie.

+ Wyrównuje koloryt skóry i daje naturalny efekt a skóra jest delikatna w dotyku.


- Duży minus jaki ma ten podkład to wysuszanie skóry. W związku z tym nadaje się głównie dla osób z tłustą cerą lub idealnie gładką, bo uwydatnia suche skórki. Ja nie mogę go stosować codziennie a jak już użyję, to wcześniej nakładam sporą warstwę ziaji.




Czuję pewien niedosyt przy tym produkcie...bardzo żałuję, że nie jet to podkład do każdej cery...bo ma na prawdę dobre krycie no i ta cena ; ) Muszę na prawdę zadbać o cerę zanim go nałożę...może bardziej zmusi mnie on do częstego peelingu i grubej warstwy Ziaji na noc ; P


i dla przypomnienia jak prezentuje się podkład The One nr4 na mojej przyjaciółce:




PS  Liczba odwiedzin przekroczyła 80 000 !! Nawet nie wiecie jak bardzo się cieszę : )


Pozdrawiam
Monia:*


czwartek, 19 lutego 2015

Mat idealny??!!

 

WITAJCIE !!


Trochę dam Wam odpocząć od makijaży i zapraszam Was na recenzję pudru. Kiedyś pisałam Wam, że od dawna myślałam nad zakupem pudru ryżowego od PAESE. Czytałam i słyszałam o nim sporo dobrego i żadnych wad?? Hmm postanowiłam sama to sprawdzić na sobie jak i na koleżankach ( wiadomo, że każdy ma inną cerę i inaczej reaguje ). Firmy PAESE miałam już puder prasowany i nie był najgorszy : ) Używam też bronzera, o którym już pisałam...czas najwyższy na tak rozchwytywany puder ryżowy !!






OPIS:


"Produkt jest niezwykle lekki, jedwabisty i łatwy w aplikacji, pozostawiając aksamitną w dotyku skórę. Idealny jako ostatni etap makijażu. Polecany głównie do cery mieszanej i tłustej. Puder ryżowy absorbuje nadmiar sebum. Może być stosowany na całej twarzy lub jedynie na wybrane jej partie. Biały kolor pudru, po nałożeniu na twarz staje się całkowicie transparentny."






CENA/POJEMNOŚĆ:



Kupiłam go na promocji i o ile dobrze pamiętam zapłaciłam za niego 23 zł. Jego pojemność to 15g. Możecie go kupić oczywiście na "wyspach" PAESE oraz w internecie.













MOJA OPINIA:


+ Puder daje MEGA matowy efekt !!
+ Mat utrzymuje się na prawdę długo !!! Cały dzień od 8:00 - 21:00 wytrzymuje bez poprawki !!
+ Nie daje efektu maski lecz ładnej jednolitej buzi
+ Mimo tego, że pod podkład / krem bb nakładam mocno natłuszczający krem ziaja to w momencie nałożenia pudru cały błysk znika..magia : P
+ Cena wydaje mi się, że jest idealna...za tak wspaniałe działanie? !!
+ Mimo tego, że puder jest bialutki nie zmienia koloru makijażu
+ Dostępność dla mnie jest na plus, ponieważ mam blisko do wysepki PAESE : )
+ W porównaniu do pudru marki KOBO o wiele dłużej utrzymuje się efekt matu no i oczywiście efekt jest mocniejszy. 

- Nie jest to w 100% przypadków, ale zdarza mu się podkreślić suche skórki...dlatego pod podkład używam mocno nawilżającego kremu Ziaja : )




Polecam ten puder osobom z tłustą cerą lub dla tych, którzy mają problem ze strefą T. A jakie są Wasze opinie na jego temat?? Miałyście okazję go wypróbować? : ) Ja bardzo polubiłam kosmetyki firmy PAESE...jeszcze się na nich nie zawiodłam, nie trafiłam na bubla ; )


Pozdrawiam
Monia:*

poniedziałek, 16 lutego 2015

Kolorowy świat TheBalm !! Czyli mój zachwyt !!



WITAJCIE !!


Wiem, że Walentynki już były, ale muszę Wam napisać, że się zakochałam !!! i to w paletce TheBalm. A dokładniej w Balm Voyage. Jak już wcześniej pisałam zakupiłam ją z okazji moich urodzin pierwszą paletkę firmy TheBalm. Muszę przyznać, że miałam ciężki wybór i dłuższy czas zastanawiałam się jaką wersję wybrać. Głównie zastanawiałam się nad klasykiem Nude tude...jednak mam już sporo cieni nude...a chciałam czegoś innego, ale nadal z bardzo wysoką jakością. Chyba Balm Voyage wygrała, ponieważ do cieni dołączone są trzy pomadki /róże. A jakie w rzeczywistości są te słynne cienie? Czy są takie jak ludzie mówią? Czy warto wydać na nie pieniądze?? Zapraszam do recenzji : )





CENA / DOSTĘPNOŚĆ:


Ja moją paletkę kupiłam w drogerii internetowej MintiShop w cenie 139zł. ( widziałam w innej drogerii nawet o 10 zł tańszą)






OPIS:


Paletka zawiera 16 cieni oraz 3 pomadki, które według producenta mogą też być używane jako róże. Pośród 16 cieni znajdziemy 4 matowe oraz 12 trochę metalicznych trochę z lekkim błyskiem. Cienie w dotyku są bardzo aksamitne i delikatne...jeszcze z takimi się nie spotkałam. Całkiem inne niż te z INGLOTA. Kolory jakie znajdziemy w paletce są bardzo zróżnicowane od czarnego z brokatem przez miętowy po beżowy. 

W paletce znajdziemy też mały "pomocnik". Są to cztery propozycje zestawienie kolorów, które ułatwią wybór makijażu, który chcemy wykonać ; )






MOJA OPINIA:

+ Jestem zauroczona kolorami 
+ Cienie w dotyku są aksamitne
+ Kolory nadają się i do dziennego makijażu jak i do wieczorowego oraz takiego aby trochę poszaleć
+ Ilość cieni też mi odpowiada...za tą cenę w sam raz
+ Jakość jest bardzo wysoka
+ Bardzo dobrze mi się nimi pracowało i blendowało
+ Używam bazy hean a cienie na niej utrzymują się cały dzień i noc ; )
+ Napigmentowanie ich jest wysokie...jedynie miętowy cień jest dość delikatny i trzeba go więcej nałożyć
+ Najbardziej do gustu przypadł mi A2 !! Kolor na oku bardzo mi się podoba !! Oczywiście C3 jest idealny do budowania powieki a B1 sprawdzi się do nakładania pod brew !!   : )
+ Pomadki są bardzo fajne ta czerwień i róż są do siebie bardzo podobne jednak przy drugiej warstwie widać różnicę. Jednak to kolor First Officer najbardziej mi się spodobał ; )

- Minusy??? żałuję tylko, że The Balm nie jest dostępny stacjonarnie : ) bo dobrze by było im się z bliska przyjrzeć : ) 












Poniżej zamieszczam zdjęcia cieni z lampą i bez :






I kilka przykładowych makijaży wykonanych tą paletką !! : )



Jetem bardzo zadowolona z mojego zakupu i nie żałuję ani jednaj złotówki !! Bardzo jestem ciekawa innych produktów firmy TheBalm..na przykład rozświatlacza : ) Znacie tą firmą..polecacie coś?


Pozdrawiam
Monia:*


Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...