Obserwatorzy

czwartek, 31 października 2013

Zima idzie !!! Jak ochronić usta?? // Moje dynie ; )




Witajcie !!

Dzisiaj post pasujący w sam raz do pogody czyli jak mamy chronić usta, gdy na dworze wieje wiatr i pogoda nie sprzyja ochronie ust. Chyba jak większość osób mam problem z ochroną ust podczas zimy, dodatkowo często zagryzam usta co raczej im nie pomaga. Dlatego bardzo się cieszę, że na spotkaniu blogerek otrzymałam małe cudeńko, które z chęcią wypróbowałam już pierwszego dnia : )  Ostatnio używałam Carmex i balsamik od Nivea....a dzisiaj przyszedł czas na Flos Lek....




FLOS LEK

Lip Care
Wazelina wersja z wanilią




O PRODUKCIE:

  • działanie ochronno - odżywczym
  • pielęgnuje i chroni usta przed szkodliwym działaniem czynników atmosferycznych i środowiskowych
  • wygładza, nawilża i delikatnie natłuszcza usta;
  • zapobiega łuszczeniu, wysuszeniu i pękaniu naskórka
  • delikatnie nabłyszcza wargi
  • regularnie stosowana wyraźnie poprawia wygląd ust
  • Delikatny i przyjemny zapach







MOJA OPINIA:


+ Pozostaje na ustach dość długo
+ Bardzo przyjemny i delikatny zapach waniliowy : )
+ Nie skleja ust
+ Nie miałam nigdy wazeliny do ust, jedynie używałam Carmex i masełko od Nivea i porównując je do wazeliny..jestem bardzo na plus.
+ O wiele dłuższe nawilżenie czuję na ustach niż po masełku
+ Nie wysusza i nie podkreśla skórek
+ Niska cena i dostępność
+ Duży wybór w zapachach : )
+ Bardzo dobrze wykonany pojemniczek i łatwo go otworzyć. Kiedyś kupiłam wazelinkę, której nie mogłam wydostać z pojemnika żadnym sposobem no i wreszcie zepsułam pojemnik i musiałam wyrzucić go : (
+  Wydajny
+ Bardzo lubię na wieczór usta posmarować wazelinką..rano są nawilżone i miękkie ; )


- Dla mnie to mały minus, ponieważ nie lubię wydobywać kosmetyku palcem, nie jest to higieniczne, ale wazelina ma tyle plusów, że na ten mały minus można przymknąć oko : )




Ta wazelinka zostanie ze mną raczej do końca zimy !! Jest to małe cudeńko do którego chętnie wrócę ; )
A czego Wy używacie do pielęgnacji ust?? Może coś poza masełkami i wazeliną ?? : ))


Pozdrawiam 
Monia:*




środa, 30 października 2013

All Matt ?? Czyli poszukiwanie idealnego pudru....



Witajcie !!

Jutro Halloween..i w sklepach szał na dynie, potworkowe cukierki czy żelki. Podoba mi się, że w Stanach są pola na których można wybrać dynię.. ciekawe czy to też do Polski dojdzie :) ? A czy u Was też jeszcze dzieci ( nie tylko) chodzą od domu do domu?? Bo w mojej miejscowości z roku na rok częściej się z tym spotykam..a gdy nie dałam cukierków to rano zastałam bramkę wysmarowaną pastą do zębów ...w końcu cukierek albo psikus ; P !!


A dzisiaj tak jak obiecałam dodam recenzję o nowym pudrze, który używam od pewnego czasu, będzie to opis pudru od Catrice All Matt plus Shine Control. Ostatnio mam dużą słabość do kosmetyków tej firmy, jak na razie mnie nie zawiodły a nawet mile zaskakiwały, ponieważ nie są z górnej półki cenowej ale za to jakość mają pierwsza klasa : )  A jak się sprawdził puder u mnie ????....




Catrice
All Matt plus Shine Control
Transparent







 O PRODUKCIE:

"All matt plus shine control powder marki Catrice.
  • Transparentny, 
  • długotrwały neutralizujący świecenie skóry
  • z pigmentami odbijającymi światło. 
  • Dopasowuje się do koloru skór zapewniając idealne wykończenie. 
  • Beztłuszczowa formuła nadaje jednolity efekt i matową cerę  przez wiele godzin. 
  • Przeznaczony do każdego rodzaju skóry. Przetestowany dermatologicznie. "










SKŁAD:

TALC, ETHYLHEXYL PALMITATE, DIMETHYLIMIDAZOLIDINONE RICE STARCH, ZINC STEARATE, TOCOPHERYL ACETATE, PHENYL TRIMETHICONE, OCTYLDODECYL STEAROYL STEARATE, GLYCERYL CAPRYLATE, SODIUM POTASSIUM ALUMINUM SILICATE, SILCIA, P-ANISIC ACID, PARFUM (FRAGRANCE), BUTYLPHENYL METHYLPROPIONAL, CI 77491, CI 77492, CI 77499 (IRON OXIDES), CI 77891 (TITANIUM DIOXIDE).











MOJA OPINIA:

+ Bardzo ładnie dopasowuje się do mojego koloru skóry
+ Używam podkładu Revlon Color Stay i bardzo ładnie się zgrywają
+ Nie ma efektu maski
+ Matuje !! Nie jest to efekt na cały dzień, ale mi wystarcza.
+ Raz w ciągu dnia muszę tylko make-up poprawić.
+ Cena nie jest wysoka i przystępna. ( Kupiłam za około 15 zł chyba )
+ Wydajny


-  Mógłby ciut dłużej pozostawać na buzi ale efekt i tak bardzo mi się podoba
-  Nie ma lusterka, którego mi trochę brakuje : (









Jednak nadal moim ulubieńcem jest puder od Revlon, ale nie stać mnie na niego, gdy nie jest w promocji, ponieważ jest trochę droższy i ciągle szukam jego idealnego odpowiednika. A tutaj znajdziecie jego recenzję -->>Puder Revlon



Jaki jest Wasz ulubiony puder?? A jakiego nie polecacie?? : )

Pozdrawiam
Monia;**


poniedziałek, 28 października 2013

Small Shopping !!! : )




Witajcie !!

Wreszcie mam trochę wolnego a dokładnie 10 dni : ) i tyle rzeczy do zrobienia. Dzisiaj muszę na kartce wpisać co muszę zrobić, bo się w tym nie połapię i o czymś zapomnę : ) Poranek zaczęłam od godzinnych ćwiczeń na siłowni...dzień dłuższy się wydaje i więcej energii mam..czy są jakieś zmiany?? Dzisiaj się zmierzę, bo już pół miesiąca chodzę na siłownię..pewnie jeszcze zmian nie będzie...szczególnie, że w domku to domowe obiadki będą : P

Dzisiaj przygotowałam dla Was post o tym co ostatnio kupiłam / dostałam. Gdy przyjechałam do domu czekała na mnie paczuszka. Zawartość bardzo mnie ucieszyła jej zawartość, ponieważ był to prezent od firmy Orginal Source. W zestawie znajdował się peeling miętowy, płyn do kąpieli oraz żel pod prysznic lemon. Jednak to trio musi trochę poczekać w kolejce na testy : )




W piątek w Poznaniu odbyło się otwarcie nowego dużego centrum handlowego Poznań City Center. Po zajęciach udałam się do niego i nie spodziewałam się tyllluuu osób. Według statystyk odwiedziło je 60 tysięcy osób. Ogólnie centrum robi dobre wrażenie, jednak brakuje mi wielu sklepów..przed otwarciem dużo się mówiło o tym, że będzie w nim New Look, Dorothy Perkins, Top Shop, The Body Shop czy Bath & Body Works. Niczym mnie sklepy nie zaskoczyły..kolejne H&M czy Reserved jakoś do mnie nie przemawiają..czuję spory niedosyt....








Pierwszego dnia nic nie kupiłam, ponieważ było za dużo ludzi, co wiąże się z bardzo długimi kolejkami do przebieralni czy kas. Jednak niektóre promocje były bardzo kuszące, dlatego udałam się na małe polowanie następnego dnia. A oto co udało mi się kupić :

ROSSMANN

Postanowiłam trochę zadbać o stopy, ponieważ przez noszenie butów na koturnie trochę ucierpiały. Od dzisiaj zaczynam domowe SPA. Kupiłam skarpety, które przyśpieszają i polepszają efekt działania kremów do stóp. Dodatkowo kupiłam żelowe wkładki do butów.






CCC

W CCC w sumie przez przypadek wpadła mi w ręce cudna mała torebeczka. Z daleka rzuciła mi się w oczy, ponieważ torebki w takim wiśniowym kolorze nigdy nie miałam ; ) I dodatkowo trafiłam na promocję z okazji otwarcia więc dosyć mało za nią zapłaciłam : ) To chyba mój najlepszy zakup tego dnia : ))








TERRANOVA


Pierwszego dnia w Terranova upatrzyłam kilka ciuszków i drugiego dnia przymierzyłam je ( bo pierwszego była spora kolejka). Na dzień dzisiejszy jest to chyba jedyny sklep, w którym znajduję w miarę tanie i ładne ciuchy. : )









A Wy dziewczyny z Poznania udałyście się na otwarcie??
Jakie są Wasze wrażenia z otwarcia?? :)


Pozdrawiam;*
Monia ;*



czwartek, 24 października 2013

Lawendowy KIKO !!



 Witajcie !!

Piękną wiosnę mamy tej jesieni !! Takiej pogody się nie spodziewałam, ale jest to miłe zaskoczenie i patrząc na prognozy taka miła atmosfera się trochę utrzyma : ) A już wyciągnęłam zimowy płaszcz i czapkę...jeszcze trochę sobie poleży w szafie jednak : )

Miałam Wam napisać o postępach na siłowni...byłam już na niej 7 razy !! Jestem z siebie dumna...takiej systematyczności się nie spodziewałam..i sprawia mi to dużo radości. Jestem ciekawa pierwszych efektów po pierwszym miesiącu..wiadomo, ze trzeba poczekać na bardziej znaczne efekty trochę dłużej, ale widzę poprawę w kondycji : )

Ale wracajmy do tematu. Dzisiaj przygotowałam dla Was post lakierowy. Dostałam jakiś czas temu lakier do paznokci firmy KIKO. Muszę przyznać, że nie miałam z nim wcześniej do czynienia, ponieważ nie widziałam ich w Polsce. Parę dni temu przyszedł czas na pierwsze starcie.....





MOJE WRAŻENIA??

  • Ma bardzo wygodną szczoteczkę
  • Po pierwszym przejechaniu szczoteczką po paznokciu miałam wrażenie, że pozostawi paski, smugi, jednak rozmyły się one bardzo szybko
  • Dwie warstwy są optymalne : )
  • Schnięcie? Zdążyłam pomalować jedną rękę i już mogłam nakładać drugą warstwę bez problemu
  • Kolorek? Przypadł mi do gustu..jest delikatny i ładny ( ale to subiektywne odczucia ; ))
  • Trwałość?? Po trzech dniach malutki uszczerbek na jednym paznokciu








A jak Wam podoba się KIKO?? : )
Miałyście okazję go wypróbować ?? : )



Pozdrawiam
Monia;*



czwartek, 17 października 2013

4in1. Czy to możliwe??






Witajcie !!

Jak Wam mijają te jesienne dni?? Mam nadzieję, że nie złapała Was jesienna depresja !!! Ja staram się jej nie poddać i robię codziennie coś dla siebie i oczywiście multiwitaminka przed wyjściem na dwór ( wszyscy kichają i kasłają).

Tak jak obiecałam ostatnio pierwszą recenzją jaką przedstawię Wam będzie o 4 in 1 od Wibo. Zakupiłam je, ponieważ sporo osób już je przetestowało i miało na jego temat przychylne opinie...więc dlaczego nie spróbować? Cena zachęcała do zakupu. Byłam ciekawa czy taki zestaw korektorów można porównać do tych z wyższej półki cenowej. Więc przejdźmy do rzeczy :

Wibo
4in1 Concealer Palette




ZAŁOŻENIA :

  • Korektor jest przeznaczony do korygowania niedoskonałości 
  • Producent zapewnia, że bardzo łatwo się go rozprowadza po twarzy
  • Dzięki niemu rozjaśnimy przebarwienia skóry
  • Ukryjemy dzięki niemy cienie pod oczami ( to mnie najbardziej interesuje ) 
  • Łatwy w użyciu
  • Wytrzyma na naszej buzi cały dzień 






Według producenta zestaw tych korektorów powinien spełnić cztery podstawowe zadania. Po pierwsze różowy korektor ma zamaskować sińce pod oczami, zielony korektor powinien zakamuflować popękane naczynka. Korektor w kolorze jasnego beżu zamaskuje drobne wypryski, natomiast w kolorze ciemnego beżu pomoże nam modelować kształt twarzy.






MOJA OPINIA:

Zakrywanie krostek:
  • Dobrze radzi sobie z przykryciem małych krosteczek
  • Kolor idealny do mojej cery
  • Nie przebija pod podkładem
  • Nie zapycha
Sińce pod oczami:
  • Niestety kolor różowy nie radzi sobie tak dobrze z cieniami.
  • Mam bardzo mocny fioletowy kolor cieni a ten korektor zamienia je w różowe..wolałabym aby zamieniał w odcień mojej skóry. Już lepiej przykrywa cienie ten jasny beż : )
 Modelowanie twarzy:
  • Tutaj duży plus za ten "korektor"
  • Mam jasną cerę, ale on idealnie do niej pasuje. Nakładam go wpierw małą ilość opuszkami palców w miejsce bronzera, gdy widzę, że jeszcze mogę poszaleć to nakładam drugą warstwę. 
  • Długo utrzymuje się na buzi
Popękane naczynka:
  • tutaj nie mogłam sprawdzić skuteczności, ponieważ nie mam na tyle popękanych naczynek






TECHNICZNE DANE :

  • Za 14 g kosmetyku zapłacimy około 12-13 zł
  • Opakowanie jest bardzo wygodne i poręczne
  • Wydobywanie kosmetyku jest bardzo proste
  • Konsystencja korektorów jest bardzo kremowa





NAJWIĘKSZY MINUS:
  • Ja potrzebuję mocniejszego krycia, moje cienie pod oczami są bardzo wymagające
 NAJWIĘKSZY PLUS:
  • Zakochałam się w korektorze ciemny beż : ) Jest bardzo przydatny przy modelowaniu twarzy !!

Ja osobiście pozostanę przy korektorze od Catrice : )

Jakie są Wasze wrażenia po stosowaniu tego korektora?? 
Miałyście okazję go wypróbować??


Pozdrawiam
Monia;*



środa, 16 października 2013

Zapowiedź najbliższych recenzji !!





Witajcie !!

Ciężko idzie mi nadrabianie zaległości na blogu, jakoś nie mogę się wbić w rytm. Najgorzej jest przerwać na jakiś czas, ale już nowe posty się piszą : P Mam nadzieję, że dzisiaj uda mi się napisać dwa na ten tydzień, będzie ciężko ale postaram się. Muszę pochwalić się, że byłam już 4 razy na siłowni !! Bałam się, że skończy się po pierwszym razie, ale znalazłam w tym coś pozytywnego i z chęcią wchodzę na każe urządzenie. Dawno nie byłam i sporo urządzeń przybyło, niektóre wyglądają kosmicznie. W tym tygodniu stawiam głównie na Cardio i trochę na nogi. Najważniejsze jest dla mnie wyrobienie kondycji i lekkie wyrzeźbienie ciała. Nie chcę przesadzić i nadal wyglądać na delikatną a nie umięśnioną dziewczynę : )

Dzisiaj pokażę Wam co będzie w najbliższych dniach recenzowane:





W tym tygodniu postaram się pokazać Wam recenzję już słynnego 4 in 1 od Wibo. Słyszałam sporo recenzji na jego temat, tych dobrych i złych dlatego postanowiłam sama go wypróbować i powiedzieć / napisać co o nim myślę Kupując go miałam nadzieję, że zakryje moje cienie pod oczami. Ciekawe czy przebije mój chwilowy ideał Camuflage od Catrice : ))





W kolejnym poście znajdziecie recenzję nowego dla mnie pudru matującego od Catrice All Matt plus. Ostatnio mam dużą słabość do tej marki i chętnie próbuję nowych produktów. Mam nadzieję, że szybko z niej nie zrezygnuję. Firma ta ma sporą gamę produktów w niewysokiej cenie i bardzo dobrej jakości. Ciekawe jak sprawdzi się ten puder i czy będzie lepszy od innych matujących : )







Od tygodnia testują zestaw, który kupiłam na promocji w Super-Pharm. Jak już kiedyś pisałam zmagam się z problemami trądzikowymi. Miałam kaszkę podskórną, która już praktycznie zniknęła. ( niedługo opiszę co mi pomogło ). Teraz trochę krosteczek muszę się pozbyć. Kuracja nowa Dermedic trwa 30 dni i w jej skład wchodzą 4 produkty : Żel do mycia twarzy, krem na noc, krem na dzień i punktowy żel na zmiany trądzikowe. Nigdy nie używałam całych zestawów..może to był mój błąd? Bo razem może silniej to działa i jest większa pewność, że zadziała???







Jakiego produktu jesteście najbardziej ciekawe??
Może z nimi miałyście już styczność?? Jakie są Wasze wrażenia?? : )

Pozdrawiam
Monia;**



czwartek, 10 października 2013

Manifesto i czerwień !!



 Witajcie!!!

Jak już obiecałam pierwsza recenzja będzie dotyczyć kosmetyków firmy Pease a mianowicie pierwsza będzie pomadka w płynie. Kolor mnie trochę przestraszył, bo nie ukrywając jest trochę ostry  i intensywny. A jaka jest moja opinia o tej pomadce???



 Paese Manifesto

905




 Informacje :
  • Pojemność 6ml
  • Połączenie pomadki i błyszczyka
  • Mocno kryje
 " Manifesto szminka w płynie to produkt 2 w 1 – zapewnia silne krycie pomadki i łatwość aplikacji błyszczyka. Zawiera głębokie, czyste pigmenty, które zapewniają wysoką jakość kosmetyku oraz widoczny kolor bez efektu przerysowania.

Pielęgnująca formuła kosmetyku zawiera odżywiający koktajl witamin A, E, C i oleje. Nawilża, nabłyszcza, nie podkreśla suchości skóry, a wręcz jej zapobiega. "





Moja opinia :

  • Bardzo łatwa aplikacja
  • Można stopniować krycie ( mi wystarczy jedna delikatna warstwa, ponieważ lubię naturalny efekt )
  • Pomadka pozostaje długo na swoim miejscu
  • Nie wysycha i dzięki temu nie podkreśla suchych ust
  • Na ustach odczuwam lekkie nawilżenie
  • Nie klei się i nie ciągnie, dzięki czemu pozostaje na swoim miejscu
  • A jak jest z trwałością? Zostawia małe ślady na szklance, ale gdy odczekamy dłużej po nałożeniu bardziej się utrwali.






Powyżej widać efekt na ustach, gdy trochę więcej nałożymy pomadki. Dla mnie jest to zbyt mocny kolorek, dlatego pozostanę przy małej warstwie kosmetyku. Nakładam go aplikatorem ale rozprowadzam po ustach palcem, uważam, że wtedy uzyskuję leszy efekt.

Nie jest to idealna pomadka, ale daję jej mocne 4 !! Z chęcią wypróbuję inne kolory. A oto w jakich kolorkach możemy spotkać tą pomadkę w płynie, każdy znajdzie coś dla siebie : )



Jaką pomadkę w płycie Wy polecacie ?? Miałyście już do czynienia z Manifesto??


Pozdrawiam ;*
Monia

wtorek, 8 października 2013

Jesienny atrament !!



Witajcie !!!

Przepraszam za małą przerwę w pisaniu, ale była ona spowodowana nową uczelnią i nowym uporządkowaniem swojego życia ; ) Ciężko jest mi znowu przestawić się na tryb uczelni a zwłaszcza, że wydaje mi się, że tutaj jest i będzie więcej do zrobienia a czas tam tak szybko leci. Chwilowo dwa dni w tygodniu spędzam do prawie 22 na uczelni i nie, nie jestem na zaocznych. Ciekawie jest potem wstać następnego dnia na poranne zajęcia ; ) Ale ogólnie nowa uczelnia  bardzo mi się podoba, muszę tylko wbić się w rytm i dużo witamin łykać, ponieważ wszyscy kichają kaszlą a zachorować nie chcę, zwłaszcza, gdy lekko przemęczona jestem. 

Już od 15 będę chodzić na siłownie, zapisane i zapłacone jest więc odwrotu nie ma !! Jestem ciekawa efektów, ponieważ nie chcę schudnąć tylko trochę zadbać i ujędrnić ciało. Podzielę się później z Wami pierwszymi wrażeniami : )

Dzisiejszy dzień wolny postanowiłam przeznaczyć na małe porządki i nadrobienie zaległości na blogu. A dzisiaj przygotowałam dla Was post z granatową tuniką, którą ubrałam pierwszego dnia na nowej uczelni : ) Jest to jeszcze lekko jesienny zestaw : )










no i pazurki. Pokochałam ten piasek od Golden Rose, może i minął na niego szał w internecie u mnie on nadal często gości na pazurkach.





Pozdrawiam i wracam do porządków !!
Monia;*



PS         --------------> Dla tych, którzy nie widzieli ostatniego wpisu o IDEALNEJ maskarze. !!







Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...