Obserwatorzy

czwartek, 26 stycznia 2017

Moja pierwsza działalność, czyli tor z przeszkodami !


Witajcie !


Dzisiaj mam dla was trochę mniej kosmetyczny post, ale na pewno będziemy się kręcić wokół świata beauty i urzędów. Za pewne z wiele z was zastanawia lub będzie się w przyszłości zastanawiać nad własną działalnością, ale nie wie co i jak i z czym ugryźć. Szczerze mówiąc na początku mimo 5 lat studiów czułam się jak dziecko we mgle, ponieważ teoria teorią a praktyka praktyką. Jak udało mi się od pomysłu dość do otwarcia własnego salonu? Na co musiałam zwrócić szczególną uwagę? Jeżeli interesuje was ten temat to zapraszam na trochę praktyki ! Nie jestem doradzą biznesowym ani podatkowym, chcę wam tylko pokazać jak ja przez to przebrnęłam ;)


1. POMYSŁ


Od dłuższego czasu zastanawiałam się nad założeniem własnej firmy, ale wpierw chciałam spróbować innym ( niby) łatwiejszych form zatrudnienia. Pracowałam w drogerii na umowie o pracę oraz poł roku w korporacji. Zrozumiałam, że to nie jest to, co chcę robić, nie chcę mieć szefa, którego codziennie rano się boję a w moich jelitach strach gra. Już podczas pracy u innych zajmowałam się makijażem na 1/4 etatu i malowałam na sesjach zdjęciowych czy panny młode do ślubu. Jednak forma mobilna nie jest zawsze dobrym rozwiązaniem, ponieważ Panie lubią wyjść z domu od dzieci/męża i trochę się odprężyć w salonie. Wtedy zrozumiałam, że trzeba "się osiedlić".


2. ROZWIŃ SWOJE UMIEJĘTNOŚCI


Wiadome dla mnie było to, że sam makijażowy salon nie ma prawa istnienia ( chyba, że już będę super sławna hahha). Postanowiłam pójść na kursy i dokształcić się z pielęgnacji skóry. Zrobiłam między innymi kurs:
  • mikrodermabrazji diamentowej
  • pellingu kawitacyjnego / sonoferezy
  • Henny ( jest to najczęstszy zabieg )
  • Masażu twarzy
  • Manicure
Długo też zastanawiałam się nad rzęsami, jednak wizja 2 h nad okiem klientki mnie przeraziła.


3. ZAPOZNAJ SIĘ Z FORMAMI DZIAŁALNOŚCI


W między czasie, gdy robiłam kursy przeszukiwałam internet na temat plusów i minusów każdej formy opodatkowania mojej działalności. Jest to na prawdę ciążki wybór, ponieważ trzeba spojrzeć daleko w przyszłość i stworzyć biznes plan. Musisz przewidzieć ile będziesz mieć klientów, jakie ceny każdej usługi będziesz mieć. Ja wiedziałam, że na początku działalności ( poza zakupem sprzętu i mebli ) nie będę mieć dużo kosztów stałych i samo odliczenie ubezpieczenia od podstawy podatkowej sprawi, że mój podatek wyniesie "0".
  • Ryczałt - jest to forma, którą ja wybrałam (8,5%), jego zaletą jest to, że nie trzeba prowadzić spisu kosztów wszystkich, ponieważ ich nie odliczam. Dodatkowo 8,5%, nie jest to duża kwota na początku działalności i nie płacimy podatku, gdy nie mamy dochodu.
  • Książka- tutaj jej dużym minusem jest to, że mimo braku dochodu i tak musimy podatek zapłacić. Nie jest on wysoki, ale i tak trzeba płacić. Dopiero, gdy przestanie mi się opłacać ryczałt zamierzam przenieść się na książkę i płacić stały podatek.
Innych form opodatkowania nie brałam nawet pod uwagę, ponieważ jest to zbyt mała działalność, żeby bawić się w podatek liniowy czy inny. Zresztą żadna ze znanych mi kosmetyczek nie stosuje innej formy niż ryczałt czy książka.


4. DRUCZKI I URZĘDY


Po pierwsze :
  1. Wypełnić druk CEIDG - jest to jeden z ważniejszych dokumentów, to tam określamy formę naszej działalności, nazwę czy konto bankowe na które ma urząd dokonywać zwrotu podatku. Jeżeli macie problem z wypełnieniem polecam na prawdę udać się do urzędu, ja trafiłam na miłą panią, która wszystkie moje wątpliwości wyjaśniła. Uważajcie też na listy, które będziecie później na pewno dostawać od firm, które podszywają się pod urząd ( np. CEODG) i chcą pieniędzy za pozostanie w spisie NIE WYSYŁAJCIE !!
  2. ZUS - to kolejny druczek, który należy wypełnić, jest on banalny.
  3. Pierwsza kasa fiskalna- tutaj zaczęła się zabawa, ponieważ w internecie nie było zbyt wielu informacji o drukach. Dopiero po fakcie dowiedziałam się, że przed kupnem kasy należy poinformować US, że będę miała kasę fiskalną pierwszą, później poinformować kolejnym drukiem, że założyłam taką kasę i wreszcie trzecim drukiem, że chcę zwrotu pieniędzy ( 50 % wartości ).
  4. Sanepid - jest, to też bardzo ważny urząd, dlatego udałam się tam osobiście i spisałam, co należy posiadać podczas kontroli :
  • Książeczka przedsiębiorcy do kontroli
  • Rozpisane wszystkie zabiegi, które wykonuję krok po kroku
  • Rozpisane sposoby sterylizacji narzędzi
  • Należy zgłosić listownie rozpoczęcie działalności
  • Jeżeli posiadamy lokal, który ma podpięcie sanepidowskie, to nie ma problemu, jeżeli jednak same dostosowujemy lokal, to szykujcie się na wiele problemów. Najważniejsze jest to aby w lokalu były dwa zlewy oraz środki czystości były schowane.
Kiedy już przebrnęłyście przez te wszystkie formalności pozostaje tylko ładnie urządzić lokal i życzyć wam jak najwięcej klientów. Ja od tej pory zaczęłam podziwiać młode osoby, które decydują się na tak poważny krok, ponieważ wymaga to wiele odwagi. Ja nie raz miałam koszmary i w gorszy dzień w pracy myślałam, że może źle zrobiłam, może nie dam rady...ale nie wolno się poddawać i wkładać w swój biznes jeszcze więcej wtedy i mieć głowę pełną pomysłów :)



Jeżeli macie jakieś pytania, to chętnie odpiszę :)Zapraszam też na moją stronę na facebook'u.

Powodzenia !!!
Monia:*

8 komentarzy:

  1. Ja ciągle podziwiam osoby które w naszym kraju podejmują się prowadzenia własnej działalności...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie jest to łatwe a państwo i tak nie ułatwia:(

      Usuń
  2. Szczerze mówiąc podziwiam Cię że się odważyłaś założyć własną działalność ! Szkoda że w Poznaniu bo tak bym wpadła :) Życzę powodzenia, spełnienia się w swojej pasji :D

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mobilnie też działam:) jak będzie jakaś imprezka to polecam :)

      Usuń
  3. Gratuluje i trzymam kciuki, ważne że będziesz robic to co lubisz i jeszcze na tym zarabiać :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję bardzo za każdy komentarz !!!
Cieszę się bardzo z każdego komentarza. Lubię je czytać i odpowiadać na Wasze pytania. !! ; ))

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...