piątek, 26 lutego 2021

Nawilżenie przed wyjazdem w góry !!To może się przydać.


 

Niedawno pokazywałam Wam moją ulubioną maskę na płacie od Bielenda KLIK, jednak dzisiaj chciałbym podzielić się opinią o innej masce tej marki. Bardzo cenię sobie markę i jej kosmetyki, chyba jeszcze żaden którego spróbowałam mnie nie zawiódł.  Zauważyłam, że to w okresie zimowym częściej sięgam po maski niż latem czy wiosną. Wiem, że po letnich podróżach też przydałoby się nawilżenie, ale to chyba zimą mam na nie więcej czasu.  Jeżeli jesteście ciekawi jak ta maska się u mnie spisała zapraszam do recenzji.

HIALURONOWA LIFTINGUJĄCA MASECZKA DO TWARZY


PRZEZNACZENIE: 

cera sucha z utratą jędrności, skóra z oznakami starzenia.

SKŁADNIKI AKTYWNE: 

Technologia Hydra-HYAL2 (Niskocząsteczkowy Kwas hialuronowy, Wysokocząsteczkowy Kwas hialuronowy, Hydrolizowane Glikozaminoglikany, Heksapeptyd), Witamina E, Olej Kokosowy.

DZIAŁANIE:

- Technologia Hydra-Hyal2 - długotrwałe nawilżenie na wszystkich poziomach skóry 
- widoczna korekta drobnych zmarszczek 
- Korekta wolumetrii twarzy 
- Naturalny kompleks nawilżający 
- Natychmiastowy komfort dla skóry suchej z utratą jędrności 
- Testowany dermatologicznie
 

POJEMNOŚĆ

70 ml

CENA:

34 zł




MOJA OPINIA:

Używam wiele różnych masek do twarzy, jednak do tej i tej z Bielendy na tkaninie najchętniej wracam. Jest to maska bardziej profesjonalna.

- Bardzo wygodne nałożenie maski, wystarczy rozprowadzić jak krem tylko, że grubszą warstwę.
- Ma przyjemny delikatny zapach
- Nie podrażnia mnie
- Po nałożeniu czuć lekkie ściąganie
- Delikatne zmarszczki są mniej widoczne
- Po około 10 min wystarczy rozmasować resztę maski a nadmiar zmyć ciepłą wodą
- Skóra jest bardzo długo nawilżona i sprężysta w dotyku
- Łatwo dostępna, bo widziałam ją w Hebe na promocji







Dajcie znać czy używałyście ją już? Ja jestem bardzo zadowolona z niej i na pewno wezmę ją ze sobą na jutrzejszy wyjazd. Trzymajcie kciuki aby trochę dla nas śniegu w górach czekało, bo jutro ruszamy z kijkami na szlak. Oczywiście mam nadzieję, że uda mi się dla Was relację zrobić, zapraszam na INSTAGRAM tam na pewno będę sporo wrzucać.


-------------------------------------------------
INSTAGRAM - KLIK

Monika


poniedziałek, 22 lutego 2021

Siła w paskach na nos!!

 



Jak tam Wasz weekend minął? Ja już skończyłam w niedzielę świętować moje urodziny ze znajomymi  ( dla przypomnienia miałam je 6 lutego haha ) Piękna pogoda była więc nie obyło się bez spaceru do pobliskiego lasu, no niestety przydały by mi się wtedy kalosze. Cały śnieg zniknął i z lasu zrobiło się ogromne bagno. Mam tylko nadzieję, że w górach śnieg się utrzyma do soboty.

Dzisiaj przychodzę do Was z kosmetykiem/ gadżetem? który nie raz ratuje moją buzię a dokładniej nos. Uwielbiam po kilku dniach noszenia pełnego makijażu dokładnie oczyścić moją cerę z zanieczyszczeń oraz resztek makijażu i martwego naskórka. Często po mocnym makijażu mimo mocnego demakijażu mam wrażenie ciężkości cery i jednym z pomocników są dla mnie plastry na nos z aktywnym węglem. Ostatnio natknęłam się na nie w sklepie, gdyż nie mogłam znaleźć tych które zawsze kupowałam. Marki Cettua nigdy wcześniej nie znałam, ale jeżeli jesteście ciekawi plastrów zapraszam do recenzji. 





OPIS:


Paski oczyszczające na nos to szybki i skuteczny sposób do usuwania zaskórników i zanieczyszczeń zatykających pory. Węgiel aktywny, działając jak gąbka, wchłania zanieczyszczenia. Olej z mięty pieprzowej i ekstrakt oczary wirginijskiego odświeżają i działają ściągająco. Efekt widoczny jest zaraz po usunięciu paska.

SKŁAD:


VP/VA Copolymer, Polyvinyl alcohol, Aqua, Propylene Glycol, Glycerin, Charcoal Powder, Bentonite, Kaolin, Hamamelis Virginiana Extract, Aloe Barbadensis Leaf Extract, Dipotassium Glycyrrhizate, Titanium Dioxide, Iron Oxides, Mentha Piperita Oil, Glyceryl isostearate, Methylparaben, Alcohol denat., Butylene Glycol, Ethylparaben, Propylparaben, Phenoxyethanol, Sodium Sulfate

CENA:


Od 10-16 zł/6 szt


MOJA OPINIA:


Pzetestowałam chyba sporą liczbę różnych plastrów na nos. Kiedyś znalazłam idealne, ale oczywiście musieli je wycofać. Większość dostępnych okazywała się bardzo słaba i mnie nie zadowalała, aż ostatnio odkryłam w sumie dla mnie mało znaną markę i od razu stała się moim ulubieńcem:

- plastry są bardzo mocne i po zastygnięciu aż czasami z lekkimi łzami je ściągam.
- po ściągnięciu widać na plasterkach sporo martwego naskórka oraz zaskórniki
- zawsze po ściągnięciu plastra używam tonik i kremu nawilżający, bo dość mocno przesusza skórę
- często też stosuję je na brodę.
- super, że w jednym opakowaniu znajdziemy aż 6 plastrów. Wszędzie zazwyczaj były 2-3 plastry
- Nie podrażnia mojej skóry
- Nos jest bardzo gładki i przyjemny
- Jak często stosuję? To zależy. Najczęściej 2-3 razy w miesiącu

9/10 Jak dla mnie : ) Mały minus za przesuszanie






Znałyście te plastry? Stosujecie w ogóle takie cuda? Jeżeli tak to jaka jest Wasza ulubiona marka? Chętnie sprawdzę jeszcze inne z ciekawości.



--------------------------------------
INSTAGRAM - KLIK

MONIKA


piątek, 19 lutego 2021

Bielenda, czyli jak dbać o cerę po 30.

 


Czy u Was też śnieg stopniał? Bo tutaj praktycznie po nim ani śladu a za tydzień mamy jechać w góry. Bez śniegu chyba to nie ta sama atrakcja zimą. Patrząc na prognozę pogody na przyszły tydzień to chyba wiosna idzie:)


Ostatnio pokazywałam Wam mój ulubiony peeling do ciała KLIK a dzisiaj przyszedł czas na kolejnego ulubieńca czyli maskę do twarzy. Wiem, że rynek jest nasycony różnymi maskami, takich w żelu, do własnego rozrobienia i na płacie.  Ja w tej ostatniej kategorii właśnie znalazłam swojego ulubieńca czyli Bielenda kuracja młodości z ekstraktem ze śluzu ślimaka. Długo się wahałam przed jej pierwszym kupnem, jednak po przeczytaniu wielu opinii i dobrych efektów tego ekstraktu.... Nie żałuję. Jeżeli jesteście ciekawe jej działania zapraszam do recenzji.



BIELENDA KURACJA MŁODOŚCI REWITALIZUJĄCA MASKA PRZECIWZMARSZCZKOWA ZE ŚLUZEM ŚLIMAKA I ZŁOTEM


CENA:


5-8 zł / szt

OPIS:


Niezwykle skuteczna formuła maski bazuje na absolutnym odkryciu kosmetycznym ostatnich lat: 

- EKSTRAKCIE ZE ŚLUZU ŚLIMAKA, który zapewnia głęboką odbudowę, naprawę i regenerację skóry. 

- Dodatkowa zawartość  ZŁOTA 24K oraz OLEJKU ARGANOWEGO gwarantują głębokie nawilżenie oraz stanowią wyjątkowo zaawansowany system spowalniający procesy starzenia skóry.

Maska szybko i skutecznie poprawia wygląd i kondycję cery. Skutecznie  rewitalizuje, wygładza i nawilża skórę, spłyca zmarszczki, poprawia jędrność i elastyczność, zapobiega wiotczeniu.





MOJA OPINIA


Maskę bardzo lubię ja oraz moja mama. Obie przetestowałyśmy już wiele masek i tych droższych i tańszych, dodatkowo w pracy zajmuję się delikatnymi zabiegami na twarz mi używam tam masek typowo salonowych i mogę szczerze przyznać, że jak dla nas dorównuje tym profesjonalnym. Dlaczego ?

- jest bardzo łatwa  do nałożenia jak i do ściągnięcia, dlatego np nie lubię za bardzo maseczek z glinką ponieważ ich zmywanie powoduje dużo bałaganu w zlewie

- powoduje lekkie uczucie chłodzenia co jest bardzo przyjemne

- oczywiście mogłam odczuć też lekkie ściąganie skóry 

- po ściągnięciu jej resztki kosmetyku wklepuje delikatnie w skórę twarzy i dekolt.

- skóra jest bardzo dobrze nawilżona i sprężysta

- oczywiście zawsze stosuje ją po zwykłym peelingu lub kawitacyjnym, powoduje to że wchłanianie kosmetyku jest bardziej skuteczne a skóra bardziej odżywiona

- przejrzałam właśnie opinie w Internecie i dużo osób narzeka na lepkość po ściągnięciu maski, jednak ja po prostu po rozprowadzeniu po całej buzi i szyi kosmetyku odczekam 5 min i nakładam krem. Zero problemu :) 




Dla tych którzy nie lubią masek na włókninie szykuje post o innym rodzaju :) używaliście tej maski ? Jaki jest Wasz ulubiony typ maski ? Wiem że na rynku jest szeroka gama kosmetyków i na pewno każdy znajdzie coś dobrego dla siebie, dla mnie to jest mój ulubieniec :)

-------------------------------------------------

INSTAGRAM -KLIK





Monika


poniedziałek, 15 lutego 2021

Nie lubię kawy, ale ten peeling kocham !!

 



Wczoraj wróciliśmy z małej już chyba tradycyjnej wycieczki do Łodzi do naszych znajomych. Było bardzo miło zmienić trochę otoczenie i spotkać się ze znajomymi. Przed wirusem 2-3 razy do roku jeździliśmy a teraz jest to pierwszy raz od 12 miesięcy chyba. Mam nadzieję, że Walentynki spędziliście również przyjemnie czy to z drugą połówką czy ze znajomymi. Do oglądania relacji zapraszam na mój Instagram ( link z prawej --> ) 




Dzisiaj przychodzę do Was w sumie dla mnie z nieoczekiwanym ulubieńcem.  Tak jak w tytule kosmetyk, którego głównym składnikiem jest kawa stał się stałym bywalcem w mojej kosmetyczce. Bardzo długo już go stosuję a w międzyczasie próbowałam wiele innych peelingów, jednak to do niego czyli do Isana Coffe & Mango wracam. Jeżeli jesteście ciekawi dlaczego stał się moim ulubieńcem zapraszam do recenzji.





ISANA Coffee & Mango

peeling o zmysłowym zapachu kawy i mango z olejem jojoba

OPIS:


Dzięki peelingowi do ciała marki Isana skóra stanie się gładka, a zmysły odprężone.


Peeling do ciała coffee & mango marki isana z naturalną solą morską i drobnym proszkiem kawowym uwodzicielsko pachnie egzotycznym mango i lekką nutką kawy. Formuła z olejem jojoba delikatnie usuwa martwy naskórek i pozostawia uczucie gładkiej i miękkiej skóry.

Produkt przebadany dermatologicznie.


SKŁAD:


Maris Sal, Coffea Arabica (Coffee) Seed Powder, Parfum, Simmondsia Chinensis (Jojoba) Seed Oil.


CENA:


4zł/40g








MOJA OPINIA:



Byłam sceptycznie pierwszy raz do niego nastawiona, ponieważ kupiłam go na szybko na wyjazd i zbytnio nie czytałam o nim opinii. Nie zauważyłam też, że w składzie jest kawa (mimo tego, że jest wielkimi literami napisane)Pewnie wtedy bym go nie kupiła i nie miała mojego ukochanego peelingu.

- Saszetka dla mnie starcza na dwa użycia

- Nie uczula i nie podrażnia mnie

- Dość grube drobinki soli sprawiają, że mamy peeling plus dość fajny pobudzający masaż ciała

- Peeling pięknie pachnie mango (mimo obecności kawy) wiem, że pewnie należę do nielicznych, którzy nie piją i nie lubią kawy

- skóra po peelingu jest idealnie złuszczona i nawilżona 

- drobinki są dość ostre więc jeżeli nie lubicie mocnego peelingu radzę delikatnie się z nim obchodzić

- Cena na pewno też jest dużym plusem

- Na początku nie byłam zadowolona z formy saszetki, ale mato wiele plusów ( idealny na wyjazd, mało miejsca zajmuje i kupuje tyle ile potrzebuję )


10/10 jak dla mnie : )





Miałyście może kiedyś ten peeling? Jakie są Wasze opinie? Czy jest ktoś tutaj taki jak ja kto nie lubi kawy haha ?;D


Monika


piątek, 12 lutego 2021

Subiektywnie o robocie sprzątającym Xiaomi.

 


Wiem, że to temat mało kosmetyczny czy związany z pasjami, jednak jest to o czymś co bardzo pomaga w codziennym życiu i daje nam więcej wolnego czasu na rozwijanie własnych pasji, czy jak teraz na pisanie bloga. Korzystając z ciekawych promocji na Czarny Piątek zdecydowaliśmy się z mężem na nowe mieszkanie kupić robota sprzątającego. Nie mamy teraz dywanów ( tylko mały w łazience ) więc uznaliśmy, że czas trochę sobie pomóc w codziennych obowiązkach.


Naszego robota można dostać w sieciówkach ze sprzętem elektronicznym, ale w Czarny Piątek na Allegro można go było kupić o 200-300 zł taniej. Nasz model to  XIAOMI Mi Robot Vacuum Pro Biały. Zapomniałam dodać, że post nie jest sponsorowany. Za naszą pozytywną opinią kupiło go aż 4 naszych znajomych i u nich równie dobrze się spisuje. 





OPIS:



Czas pracy - [min]
 110
Czas ładowania akumulatora - [min]
 180
Pojemność zbiornika na kurz -[l]
 0.5
Czujniki
 Antykolizyjne, Przeszkód, Upadku, Uskoku podłoża, Wykrywające zabrudzone miejsca
Wirtualna ściana
 Tak
Automatyczny powrót do bazy i ładowanie
 Tak
Programator pracy
 Tak

MOJA OPINIA:

- Funkcja mopowania podłogi super !! Imituje to mycie ręczne podłogi
- Bardzo przyjemna jest praca z aplikacją. Możliwość podziału na pokoje i wyboru kiedy i co ma robić w danym pokoju
-  Pokonuje małe przeszkody jak próg czy nogi od suszarki
- Przydatna jest funkcja wirtualnej ściany, którą nanosimy na aplikacji
- Idealnie mieści się pod naszymi kanapami co ułatwia sprzątanie
- Niestety czasem gubi GPS ale to głównie pod kanapą
- Jest to bardzo wygodne, że przed powrotem do domu posprząta i umyje podłogi a ja przychodzę do posprzątanego mieszkania
- Wiadomo, że nie zastąpi to w 100% ręcznego mycia czy odkurzania, ale nie musimy tego już tak często robić
W zestawie są dwa pojemniki jeden na kurz ( dość duży bo na 70 m spokojnie starczy ) i drugi na kurz i wodę jednocześnie. Dodatkowo w zestawie są dwa mopy do odkurzacza






Jestem bardzo z niego zadowolona, bardzo ułatwia codzienną pracę i ją przyśpiesza. Już niespodziewani goście nie są straszni :) Miałyście kiedyś ten odkurzacz lub podobny? Co o nim uważacie?

-----------------------------------------
ZAPRASZAM NA INSTAGRAM
Monika


No i mały bonus dla Was, wiem że Luna ostatnio skradła Wasze serca.....


poniedziałek, 8 lutego 2021

Wieczorna pielęgnacja z Avene !






Weekend urodzinowy niestety skończył się i już oficjalnie 30 lat minęło, relację mogliście zobaczyć na moim Instagramie. Zachęcam do śledzenia : ). Na szczęście czeka mnie jeszcze w tym tygodniu kilka urodzinowych spotkań. Plany były ogromne aby uczcić zmianę kodu na 3 z przodu, jednak sytuacja zmusiła do dużej improwizacji. 

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją kosmetyków do pielęgnacji twarzy z Avene. Niedawno pokazałam na blogu balsam tej marki KLIK. Testować miałam przyjemność dzięki stronie Wizaż, cieszę się, że ostatnio udało mi się sporo nowości sprawdzić. Jeżeli jesteście ciekawi jak spisał się krem oraz serum zapraszam do czytania.




Avène Cleanance

serum korygujące przeciw niedoskonałościom skóry

WŁAŚCIWOŚCI:

  • koryguje niedoskonałości cery
  • ściąga rozszerzone pory
  • poprawia strukturę skóry
  • pięknie rozświetla cerę

SKŁAD:

  • Synovea HR – redukuje niedoskonałości skóry i zaskórniki poprzez zahamowanie procesu utleniania sebum
  • Refinyl – ściąga rozszerzone pory
  • kwas glikolowy i mlekowy – poprawiają ogólną strukturę skóry

CENA:

73ZŁ/30 ml Notino



MOJA OPINIA:

- serum stosuję codziennie zaraz po peelingu lub porządnym demakijażu. Najlepiej używać je dwa razy dziennie aby osiągnąć najlepszy efekt
- po użyciu od razu wyczuwam wygładzenie skóry, staje się ona jednolita i gładka
- pory na nosie stały się mniej widoczne z czego bardzo się cieszę
- w dotyku skóra stała się "przyjemna"
- konsystencja serum jest w sam raz, nie za gęste nie za bardzo lejące
- pompka dozuje idealną ilość serum, opakowanie jest bardzo wygodne
- jest to na prawdę porządny kosmetyk wart swojej ceny !









Avène Cleanance

pielęgnacja na noc do wygładzenia skóry i zmniejszenia porów

WŁAŚCIWOŚCI:

  • hamuje proces powstawania niedoskonałości
  • redukuje zaskórniki
  • wygładza blizny potrądzikowe
  • poprawia strukturę skóry
  • nadaje skórze niezbędne nawilżenie
  • zapobiega przedwczesnemu starzeniu się skóry

SKŁAD:

  • Synovea HR – redukuje niedoskonałości skóry i zaskórniki poprzez zahamowanie procesu utleniania sebum
  • X-pressin – przyczynia się do wygładzenia struktury skóry
  • retinaldehyd – przyczynia się do wygładzenia blizn potrądzikowych i zapewnia skórze ochronę przed przedwczesnym starzeniem

CENA:

73ZŁ/30 ml Notino



MOJA OPINIA:


-  Krem ma dość ciekawy bo lekko pomarańczowy kolor, bałam się że będzie barwić skórę, na szczęście tak nie jest do końca. Nie działa jak bb bardziej lekko wyrównuje koloryt, ale po chwili wtapia się w skórę.
- zapach ma bardzo delikatny, taki kosmetyczny.
- zauważyłam, że przyśpieszył gojenie  małej blizny potrądzikowej obok nosa
-  to prawda, że nawilża skórę, ale mógł by bardziej. Tutaj znalazłam mały minusik
- Pory są mniej widoczne dzięki połączeniu kremu i serum








Jestem bardzo zadowolona z tej serii Avene, mam też nadzieję, że tak jak producent zapewnia kosmetyki opóźnią pojawienie się oznak starzenia. Jeżeli tylko trafię na promocje, to z chęcią kupię zwłaszcza serum. Czy miałyście może u siebie te kosmetyki? Jaki krem i serum najczęściej stosujecie wieczorem? A w pisaniu tego wpisu towarzyszyła mi Luna...jednak zasnęła szybko.

Miłego dnia - Monika



piątek, 5 lutego 2021

Super soft lips, czyli mój ulubiony peeling do ust !

 


 
Moją największą udręką zimą są suche i spierzchnięte usta i co roku szukam idealnego kosmetyku, który zadba o nie. Do tej pory moim ulubieńcem był peeling put&rub, jednak bardzo szybko go zużywałam a cena 50 zł nie sprzyjała częstym zakupom. Same pomadki mi nie pomagały, a kosmetyki firmy Carex, które wszyscy zachwalali mnie uczulały. Na szczęście zostałam testerką Wizażu nowości firmy Nivea Caring Scrub Super Soft Lips. Do tej pory co jakiś czas robiłam peeling domowy z miodem i cukrem, jednak nie można go mieć zawsze przy sobie. Jeżeli jesteście ciekawi jak się spisał peeling na moich ustach zapraszam do recenzji.




NIVEA Caring Scrub

ORGANICZNY ALOES
+ WITAMINA E

Witamina E łączy się ze świeżością organicznego aloesu, dzięki czemu peeling jest naturalnym wyborem dla wyjątkowo zadbanych ust.


NATURALNE DROBINKI

Drobinki naturalnego pochodzenia delikatnie, ale skutecznie złuszczają spierzchniętą skórę pozostawiając nawilżone i jedwabiście gładkie usta. Bez potrzeby ich usuwania czy wycierania.


SKŁADNIKI:


Octyldodecanol, Ricinus Communis Seed Oil, Cera Alba, Hydrogenated Rapeseed Oil, Helianthus Annuus Seed Cera, Butyrospermum Parkii Butter, Hydrogenated Castor Oil, Hydrolyzed Corn Starch, Aloe Barbadensis Leaf Juice Powder, Tocopheryl Acetate, Tocopherol, Ascorbyl Palmitate, BHT, Linalool, Benzyl Alcohol, Aroma, CI 77891, CI 19140, CI 42090


CENA:


OD 11 - 16 ZŁ




MOJA OPINIA:

- Dla mnie dużą zaletą peelingu jest to, że to kosmetyk 2w1, czyli peeling i pomadka ochronna. Po użyciu peelingu nie potrzeba dodatkowego produktu
- Drobinki ścierające przypominają bardzo ostre małe kosteczki cukru, które po peelingu wtapiają się w usta otaczając je ochroną
- Usta są dość długo nawilżone i takie "puchate"
- Peeling nie podrażnia, nie tworzy ranek, nie jest bolesny
- O jego plusach może świadczyć fakt, że mąż podkrada mi go i z chęcią używa
- Cena jest przystępna i na pewno będę po niego wracać
- Podoba też mi się opakowanie, które dzięki wypustkom łatwiej chwytać i otwierać







Jest to dość dziwne, bo mimo usilnej próby doszukania się minusów peelingu nie znalazłam ich. Może Wy już go używałyście i macie swoją opinię? Jestem ciekawa jak u Was się sprawdził. Jakie kosmetyki do pielęgnacji ust używacie?

Monika


PS Jutro moje 30 !!! urodziny. Czas na prawdę szybko leci



Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...