Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Recenzja. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 28 października 2021

Czy znacie markę Oillan? Czas na mocne nawilżenie !!

 



Dawno już nie dodawałam żadnej recenzji a to dlatego, że dość sporo znowu dzieje się w moim życiu. Jednym słowem mówiąc totalny przewrót w sferze zawodowej, pewnie już niedługo będę się z Wami mogła wszystkim podzielić, nie lubię się czymś chwalić lub mówić zanim tego nie zrobię. Wiem, że musi być gorzej żeby było lepiej i tego się trzymam. Ciągle też działamy z działką i zezwoleniem na budowę... tak wiem ciągnie się i ciągnie to. Nie sądziłam, że trzeba tyle razy urzędy odwiedzać haha.

Dzisiaj przychodzę do Was z recenzją ciekawego zestawu marki Oillan. Szczerze? słyszałam kiedyś o niej dużo, ale nigdy nie miałam okazji przetestować na własnej skórze. Na szczęście dzięki Wizaż udało się i chciałabym z Wami dzisiaj się podzielić wrażeniami. Jeżeli jesteście ciekawi zapraszam.






Oillan Med+, kremowy żel do mycia ciała


WŁAŚCIWOŚCI:


  • Działa intensywnie nawilżająco.
  • Wspiera proces regeneracji naskórka.
  • Zapewnia skórze gładkość i miękkość.
  • Działa łagodząco w przypadku podrażnień oraz zaczerwienień.
  • Żel posiada neutralne pH dla skóry.

PRZEZNACZENIE:

Odpowiedni do codziennej higieny skóry podrażnionej, swędzącej, przesuszonej, ze zdiagnozowanymi dermatozami. Do stosowania w zaostrzeniu zmian skórnych. Może być stosowany u dzieci od 1 miesiąca życia.


CENA:

30-34 zł



MOJA OPINIA:


- Jest to typowy żel, który ma za zadanie zadbać o naszą skórę bez zbędnych dodatkowych funkcji
- Nie ma mocnego zapachu, taki typowy delikatny apteczny
- Bardzo dobrze myje skórę
- Wygodnie się go nakłada dzięki pompce, które przy tego typu kosmetykach bardzo lubię
- Cena może jest wyższa jak na żel, ale uważam, że dobrze pielęgnuje wrażliwą i wymagającą skórę

4,5/5 ten mały minus, bo jednak lubię troszkę bardziej owocowe lub kwiatowe zapachy





Balsam intensywnie natłuszczający

DZIAŁANIE:

-odbudowuje strukturę lipidową naskórka, wzmacniając barierę ochronną

-natłuszcza i wygładza skórę

-ogranicza transepidermalną utratę wody, chroniąc przez przesuszeniem

-intensywnie odżywia i nawilża

-niweluje szorstkość skóry

-przywraca miękkość i gładkość

-łagodzi podrażnienia oraz świąd

-przywraca komfort.



STOSOWNIE:

rozprowadzić cienką warstwę na czystej i suchej skórze. Stosować 1-2 razy dziennie lub częściej zależnie od potrzeb.


CENA: 25-27 zł
1


MOJA OPINIA:


- Lubię bardzo takie gęste balsamy !! Jest bardzo konkretny i dobrze się go nanosi na ciało
- Tak samo jak żel nie ma mocnego zapachu, wręcz po chwili jest niewyczuwalny
- Moja skóra często jest sucha i podrażniona, na szczęście po tym balsamie bardzo poprawił się jej stan. Najlepszy efekt jest po użyciu zaraz po prysznicu
- Nie uczulił mnie ani nie podrażnił
- Jedyny minus dla mnie to brak pompki, jednak jestem jej zwolennikiem i nakładanie kosmetyku było by wtedy dużo łatwiejsze

4,5/5



Jak tam Wasze wrażenia? Miałyście może styczność z tymi kosmetykami lub marką? Ja jestem w sumie bardzo zadowolona i chętnie będę dalej używać te kosmetyki, jednak już kolejny balsam od Mixa czekana stosowanie. Ostatnio dość dużo kosmetyków czeka w kolejce, chyba za mało ich używam. Mam też w szufladzie ciekawe serum i krem-maska na noc. Czas brać się do dzieła ! 

Monika







wtorek, 28 września 2021

Jeju może mydło?

 



Dzisiaj sobie uświadomiłam, że cieszę się, iż wróciłam do pisania bloga....czułam, że czegoś mi brakuje i tutaj mogę się dzielić  nie tylko opiniami o kosmetykach ale też o różnych przemyśleniach. Mam nadzieję, że czekacie na fotorelację z wakacji i odrobinę słońca.


Dzisiaj przychodzę do Was z kolejnym kosmetykiem marki ziaja serii Jeju. Ostatnio pokazałam Wam mgiełkę do ciała, która stała się moim ulubieńcem, natomiast dzisiaj chciała bym Wam pokazać mydło, ale nie tradycyjne tylko w tubce. Jestem ciekawa jakie jest Wasze podejście do takiego typu kosmetyków.





OD MARKI:

- produkt wegański
- białe mydło do twarzy przeciw sebum z nutą mango, kokosa i papai
- do mycia klasycznego lub szczoteczką
- głębokie oczyszczanie
- dokładnie myje, odtłuszcza, odblokowuje pory z nadmiaru sebum

kluczowe składniki
- olej z kamelii japońskiej z wyspy Jeju koi i nawilża skórę
- wyciąg z czystka skuteczny w pielęgnacji cery trądzikowej
- roślinna pochodna aminokwasu glicyny głęboko nawilża naskórek

Cena:
8 zł





MOJA OPINIA:

- Mydło bardzo dobrze się rozprowadza i pieni, przez co skóra jest porządnie oczyszczona

- Kosmetyk lekko ściąga skórę i pory, a buzia staje się gładsza
- Nie potrzebuję mocnego zmatowienia, ale zauważyłam że cera poprawiła się i tak szybko się nie przetłuszcza
- Lubię też używać go do dekoltu oraz ramion, bo mam tam przesuszającą się skórę. Skóra poprawiła się i stała się gładsza.
- Zapach jest bardzo delikatny i przyjemny, tak samo jak mgiełki do ciała. Ziaja postarała się.
- Nigdy wcześniej nie miałam mydła w tej formie i muszę przyznać, że mnie pozytywnie zaskoczył 
- Cena również zachęca, bo kosmetyk jest bardzo wydajny
- Idealnie nadaje się na podróże, bo mam pewność, że mydło z hotelu mnie nie podrażni bo mam swoje

Jak dla mnie 5/5








Nie mówiłam Wam jeszcze ale polubiłam ostatnio bardzo spacery z kijkami, staram się jak tylko jest pogoda iść na szybszy spacer. Cieszę się, że jest w mojej miejscowości dużo tras pieszych i zauważyłam, że co raz więcej osób dba o swoje zdrowie i też się rusza. Nie lubię biegać więc to jest dla mnie dobry kompromis. A Wy jak spędzanie aktywnie czas? Dobrze, że i po śniegu można z nimi chodzić.

Monika





środa, 15 września 2021

Smakowity peeling od L'oreal.



Pozdrowienia po wakacjach!

Wakacje i po wakacjach! Nie wiem jak to możliwe, że dwa tygodnie tak szybko zleciały. Jednak to prawda, że jak jest miło i przyjemnie to czas bardzo szybko ucieka. Mam mnóstwo zdjęć dla Was i zaczynam dzisiaj szykować post a raczej chyba trzy z niego wyjdą. Mam nadzieję, że Wam się spodoba mały cykl podróżniczy. Biorę się za odpisywanie na komentarze.

Dawno nie było nic o peelingach i złuszczaniu, a to dlatego że długo nie mogłam się na jakiś zdecydować, aż wreszcie podczas zakupów w Super Pharm otrzymałam gratisowy peeling cukrowy od L'oreal....i problem sam się rozwiązał. Jakie peelingi do twarzy najczęściej używacie? Delikatne czy raczej porządne zdzieraki? Jeżeli lubicie cukrowe to zapraszam do recenzji.





Loreal Sugar Scrubs Peeling Odżywczy

OD MARKI:

 

- Produkt na bazie 3 delikatnych cukrów i masła kakaowego o działaniu peelingującym i odżywczym.

- Peeling o odświeżającej i pachnącej konsystencji sprawdzi się w pielęgnacji każdego rodzaju cery. 

- Stosowanie peelingu jest przyjemnym rytuałem pielęgnacyjnym dla Twojej skóry.

- Peeling delikatnie, ale skutecznie złuszcza martwy naskórek, również z ust.

- W składzie produktu znajdziemy 3 rodzaje cukrów - brązowy, jasny i biały.

- Składniki, które odżywiają cerę to m.in. olej kokosowy i ziarno kakaowca. 

- Regularne stosowanie peelingu zapewnia skórze miękkość, wygładzenie i nawilżenie. 


CENA:

24Zł/50ml





MOJA OPINIA:

- Kto nie lubi peelingów cukrowych? Ja uwielbiam ! Nie miałam jeszcze takiego typowo do twarzy więc byłam ogromnie ciekawa jak się sprawdzi. Po pierwsze zapach, jest taki cukrowo-kakaowy z nutą kokosa. Może sobie małą aromaterapię nim robić.
- Obie z mamą go testowałyśmy i jednogłośnie uznałyśmy, że skóra jest po nim mocno nawilżona i nie natłuszczona, ale taka odżywiona.
- Peeling bardzo sprawnie rozprowadza się po skórze i nie podrażnia
- Jest wydajny i wystarczy mała ilość na całą twarz
- Czuję, że po peelingu jest dużo lepsze krążenie a skóra dzięki chyba kakao nabiera lepszego kolorytu.
- Nie jest to mocny zdzierak, jest bardziej przeznaczony do wrażliwej skóry, czyli takiej jak moja.
- Nie lubię jedynie szklanego słoiczka, ponieważ przez to peeling jest ciężki i na podróż się średnio nadaje.

4,5 / 5 






Jest to całkiem przyjemny peeling i miło mnie zaskoczył. Mam teraz porządny dylemat czy szukać nowy czy kupić ten sam, bo jestem na prawdę zadowolona. Uwielbiam takie zapachowe kosmetyki, które dodatkowo robią robotę, czyli nawilżają i złuszczają naskórek. Miałyście go może lub inny z tej serii?

Monika


 

czwartek, 2 września 2021

Jeju ! Ale spray !


Nawet nie wiecie jak bardzo w tym roku marzyłam o wyjeździe i zmianie klimatu. Ostatnio ciągle oglądałam na Instagramie i Facebook'u zdjęcia z wakacji znajomych, teraz będzie czas na nasze. Bardzo się cieszę, że jedziemy tam autem i możemy zabrać więcej rzeczy niż podczas podróży samolotem. Podróże sprawiają mi wiele radości i całkowicie inaczej do nich podchodzę niż kiedyś.

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kosmetyk, który obowiązkowo biorę ze sobą na wakacje, który sprawdzi się nie tylko w podróży ale i na co dzień. Ostatnio dostałam do testów dwa produkty marki Ziaja serii Jeju. Słyszeliście o niej? Jeżeli jesteście ciekawi co to za seria i jak się u mnie spisały zapraszam do recenzji. 





JEJU MGIEŁKA DO CIAŁA I TWARZY

kluczowe składniki
- olej z kamelii japońskiej z wyspy Jeju koi i nawilża skórę
- wyciąg z czystka skuteczny w pielęgnacji cery trądzikowej
- prowitamina B5 i pochodna aminokwasu glicyny głęboko nawilżają naskórek
- aktywne salicylany z kory topoli osikowej

seria jeju
- odpowiada na szczególne potrzeby młodej skóry
- poprawia wygląd, odświeża i upiększa
- pomaga pozbyć się niedoskonałości
- łagodzi podrażnienia i zaczerwienienia
- zawiera roślinne substancje aktywne
- pachnie koktajlem egzotycznych owoców - słodko i orzeźwiająco

Cena:
około 10 zł


MOJA OPINIA:

- Kto nie lubi odświeżającej mgiełki do ciała? Ja uwielbiam! Kiedyś szukałam w sklepach takiej, ale ciężko było znaleźć. Widziałam tylko mocno owocowe lub bardzo słodkie. 
- Ta mgiełka ma bardzo świeży i delikatnie owocowy zapach, na prawdę energetyzuje!
- Cena jest bardzo przystępna i na pewno jak skończy mi się ta, to kupię sama nową.
- Część przelałam do mniejszej buteleczki i mam ją przy sobie w torebce. Świetnie spisuje się jako odświeżenie w trasie.
- Mimo nałożenia balsamu lubię i tak spryskać się mgiełką
- Latem miło chłodzi twarz i ciało

5/5






Nie jest to może kosmetyk z wysokiej półki i nie zdziała cuda, ale jest bardzo przydatny i lubię mieć go przy sobie. Też lubicie takie lekkie zapachy latem?  Ja jestem ciągle w biegu i podróży i nie wyobrażam już sobie dobrego samopoczucia bez jakiejkolwiek mgiełki. 

Z dobrych informacji adaptację projektu domu będziemy mieć na dniach i będzie można działać dalej. Kolejny mały krok do przodu.


Monika




 

wtorek, 24 sierpnia 2021

Chok Chok Hydro Balsam, czy to coś dla mnie ?



Jak tam mija Wasz tydzień? Mój dosłownie przeleciał przez palce i nie mogę się ze swoimi planami wyrobić, dość dużo się dzieje i mam nadzieję, że niedługo ( może po wakacjach ) będę się mogła z Wami nimi podzielić. Czeka mnie teraz pakowanie i ostatnie dopinanie wycieczki. Miło jest wyjeżdżać kiedy inni wracają. Teraz uciekam dalej w wir ślubnej pracy, fryzur i makijaży a Was zostawiam z recenzją.

Balsamy to chyba coś co bardziej uwielbiam niż kremy do twarzy, gdy tylko widzę coś ciekawego i nowego nie mogę się oprzeć. Tak właśnie padł wybór na Hydro Balsam Chok Chok. Muszę się przyznać, że nigdy nie miałam żadnego balsamu marki AA, zawsze bardziej ją kojarzyłam z kremami. Cena wydała mi się dziwna bo 8 zł i zbyt wysokich oczekiwań co do niego nie miałam. Czy zaskoczył mnie pozytywnie lub negatywnie? Zapraszam do recenzji.


OD MARKI:


Hydro Balsam Chok Chok to idealny produkt do pielęgnacji ciała w stylu wprost z Korei! Jeśli Twoja skóra jest spragniona nawilżenia i nie lubisz czekać, aż Twój balsam się wchłonie, to AA HYDRO SORBET BALSAM CHOK CHOK jest dokładnie tym, czego szukasz <3. 

Super nawilżająca formuła, oparta na wyjątkowych właściwościach kwasu hialuronowego i wąkrotki azjatyckiej Centella Asiatica natychmiastowo nawilży Twoją skórę, nadając jej sprężystości, witalności i promiennego blasku. 

Przy tym szybko się wchłonie, pozostawiając długotrwałe uczucie nawodnienia – jakbyś właśnie zafundowała swojej skórze smakowitego drinka!

CENA: 7-10 ZŁ



MOJA OPINIA:

- Balsam kupiłam na Allegro tak jak większość osób aby dobić do darmowej dostawy. Nie czytałam wcześniej  żadnych opinii.
- Po pierwsze balsam ma bardzo delikatny i świeży zapach, który jest dla mnie bardzo przyjemny
- Kolor ma biały i w dotyku wydaje się, że jest bardzo galaretowaty i wodnisty, ale konsystencje ma zbitą. Pierwszy raz się z taką formą spotkałam i na prawdę ciężko opisać go.
- Po nałożeniu na ciało mam bardzo duże wrażenie ochłodzenia, jakbym wodą się smarowała. Muszę przyznać, że jest to bardzo przyjemne uczucie.
- Dość łatwo się go rozprowadza i szybko wchłania pozostawiając delikatny zapach na skórze oraz miłe i nie za mocne nawilżenie.
- Duzy plus dla mnie to to, że skóra jest po nim bardzo gładka i przyjemna w dotyku

4,5 / 5







Muszę przyznać, że bardzo pozytywnie mnie zaskoczył ten balsam. Jest to pierwszy taki cudak u mnie i jestem z niego zadowolona, wiem że jak tylko go spotkam sklepie to chętnie do niego wrócę.  Miałyście okazję go spotkać lub testować,  jestem ciekawa jakie wywarł na Was wrażenie.

INSTAGRAM



Monika


 

wtorek, 17 sierpnia 2021

Krem nie tylko pod oczy?

 



Witajcie w ten zimny i dość wietrzny dzień. Nie mogę zawsze od rana się odnaleźć, gdy wczoraj było 30 stopni a dzisiaj o połowę mniej. Chyba należę do tych, którzy kochają słońce i letnią/wiosenną pogodę, a Wy? team jesień czy team lato? Za to w porównaniu do wczoraj dzisiaj mam większą wenę do domowych porządków haha.

Cieszę się, że ten tydzień mam trochę luźniejszy to mogę sporo rzeczy nadrobić i przygotować się do wyjazdu. Sprawdzałam pogodę w miejscach w których będziemy...jest tam teraz 37 !! Nie spodziewałam się, że na koniec wakacji jeszcze taka ładna temperatura nas przywita.

Dzisiaj na ten pochmurny dzień przygotowałam dla was recenzję kremu nie tylko pod oczy. Lubicie takie wielofunkcyjne kosmetyki? Jeżeli jesteście ciekawi zapraszam do recenzji.







L'OREAL Revitalift Filler 


Krem przeznaczony do codziennej pielęgnacji delikatnej skóry pod oczami. Natychmiastowo nawilża i ujędrnia. Redukuje drobne zmarszczki. Przywraca skórze naturalny blask i zdrowy wygląd.

Zawiera skoncentrowany kwas hialuronowy, który pomaga obudować uszkodzoną warstwę hydrolipidową, błyskawicznie napina i wygładza skórę. Ponadto działa przeciwzmarszczkowo, pozostawiając skórę pełniejszą, gęstszą i promienną.

Kosmetyk może być używany również jako krem do twarzy.

Krem pochodzi z serii Revitalift, która inspirowana jest zabiegami medycyny estetycznej.


CENA:

36 zł





MOJA OPINIA:

-Kremu na początku używałam tylko pod oczy rano i  wieczorem, jednak mimo delikatnej konsystencji jest mocno odżywczy dlatego lepiej spisywał się wieczorem. 
-Używam go w miejscach, które kiedyś mi się szybko przesuszały lub mam tam małe zmarszczki. Pod krem oczywiście używam skoncentrowany żel z tej samej linii. Idealnie się uzupełniają.
- Zauważyłam, że świetnie wygładza i nawilża skórę.  Robi dobrą robotę wokół oczu, jestem bardzo zadowolona z efektu.
- Nie uczulił mnie ani nie podrażnił
- Krem jest bardzo wydajny i wystarczy mała pompka. 
- Zapach jest bardzo przyjemny i delikatny
- Ciekawe jest to, że można go używać i pod oczy i na całą twarz






W sumie jestem zadowolona z obu kosmetyków Revitalift L'oreal. Oba bardzo dobrze się spisały i utwierdziły mnie w tym, że marka ma bardzo dobre kosmetyki, które na mojej cerze spisują się na 5!  Każda skóra jest inna i ma inne potrzeby, na szczęście moja nie jest mocno wymagająca, wystarczy dobre nawilżenie i wygładzenie minimalnych zmarszczek.


Monika

piątek, 6 sierpnia 2021

Żel zamiast kremu? Czy to się sprawdzi?


Jak Wam mija tydzień ? Ja jestem w środku weselnych makijaży i fryzur, cieszę się że udało się tyle ślubów zorganizować i oby to trwało jak najdłużej. Mam nadzieję że rząd pozwoli na wszystkie śluby do końca sezonu. A propos ślubów, otrzymałam już zdjęcia i film ze swojego i szykuję dla Was wpis, mam nadzieję że Wam się spodoba. Część z Was mogła już kilka fotek zobaczyć na moim Instagramie.

Dzisiaj przychodzę do Was z moja pielęgnacją w sumie wieczorną. Chciałabym Wam pokazać kosmetyk, który od pewnego czasu używam po demakijażu aby nawilżyć i wygładzić moją buzię. Jakiś czas temu miałam okazję testować w ramach wizażu skoncentrowany żel od marki L'Oreal, dodatkowo był też krem pod oczy, ale na niego poświęcę też osobny wpis.




Loreal Hyaluron Specjalist Skoncentrowany Żel wypełniający nawilżeniem 50ml

Aby przedłużyć młody wygląd i komfort skóry po 25. roku życia, laboratoria L’Oréal Paris wprowadziły wypełniającą pielęgnację nawilżającą, która przywraca nawilżenie i wygładza zmarszczki

KORZYŚCI:

  • Wspomaga nawilżenie i wygładzenie powierzchni skóry
  • Wnika w głębsze warstwy naskórka by przywrócić skórze sprężystość
  • Rezultaty: Widocznie wygładza skórę
  • Intensywnie nawilża przez 48h
  • Sposób użycia: Stosuj codziennie na oczyszczoną skórę twarzy i szyi, również pod makijaż.

CENA: około 36 zł



MOJA OPINIA:


  • Po pierwsze pompka jest bardzo wygodna a dodatkowo tłok, który pcha żel do góry sprawia iż żadna kropla się nie zmarnuje. Uważam, że to jest najlepszy patent na niemarnowanie. 
  • Jestem z osób, które wolą zapobiegać niż leczyć dlatego chętnie testuję kosmetyki, które pomagają mi dbać i odpowiednio nawilżać i wygładzać zmarszczki, które są teraz minimalne
  • Rzeczywiście już po pierwszym użyciu miałam wrażenie, że skóra jest równiejsza i gładka
  • Nie mam wrażenia filmu na twarzy czy jakiejś maski
  • Używam go głównie wieczorem, ponieważ mam wrażenie że jako baza się nie sprawdza, za to jako wieczorna pielęgnacja idealnie
  • Czuć mocne nawilżenie a bardziej nawet odżywienie skóry
  • Konsystencja jest zwarta i rzeczywiście żelowa a co za tym idzie nie potrzeba go dużo aby nałożyć na całą twarz i dekolt
  • Zapach jest bardzo przyjemny i delikatny więc nie powinien nikomu przeszkadzać



Kilka dni po tym jak otrzymałam żel do testów już wiedziałam, że się polubimy. Nigdy wcześniej nie miałam takiej formy kosmetyku ( poza demakijażem ) i byłam bardzo jego ciekawa o na szczęście nie zawiodłam się. Miałyście może okazję go testować ? Widziałam jego sporo reklam w tv.

Monika

 

wtorek, 3 sierpnia 2021

Egzotyczny balsam do ciała od Eveline.




Dawno nie było recenzji kosmetyków pielęgnacyjnych do ciała, czas dzisiaj to zmienić! Ostatnio w drogerii wpadł mi w ręce balsam do ciała silnie odżywczy od marki Eveline. Chyba mój wzrok przyciągnął egzotyczny obrazek oraz cyferka 98 % składników pochodzenia naturalnego. Nie pamiętam kiedy ostatnio miałam balsam tej marki i postanowiłam to nadrobić. Jeżeli tak jak ja uwielbiacie delikatne owocowe zapachy, zapraszam do recenzji, na koniec czeka też krótka fotorelacja z weekendu.




OPIS BALSAMU:


MASŁO MANGO wytwarzane jest z pestek mango, które ze względu na swoje silnie odżywcze właściwości uważane jest w Indiach za „owoc bogów”. Doskonale nawilża skórę oraz stymuluje jej regeneracje.

AWOKADO, bogate w przeciwutleniacze, witaminy i kwasy tłuszczowe, odbudowuje warstwę lipidową, chroniąc przed przesuszeniem. Intensywnie wygładza i poprawia elastyczność skóry.

MASŁO POMARAŃCZOWE skutecznie rewitalizuje i energizuje skórę. Działa ujędrniająco, regenerująco i odżywczo. Przywraca komfort i długotrwałe uczucie nawilżenia.

OCHRONA MIKROBIOMU SKÓRY Dzięki zawartości probiotyków, balsam chroni naturalny mikrobiom skóry. Czym jest mikrobiom? To unikalna jak linie papilarne, niewidoczna, żyjąca warstwa ochronna Twojej skóry, która zapewnia jej piękny wygląd i dobra kondycję.


CENA:


Około 15 zł



MOJA OPINIA:

- Balsam ma dość gęstą konsystencję i przy tym jest bardzo wydajny
- Od razu po otworzeniu wyczuwalny jest egzotyczny-owocowy zapach, nie utrzymuje się on może jakoś bardzo długo
- nie zostawia na szczęście żadnego filmu ani warstwy
- Skóra po dłuższym używaniu staje się bardziej nawilżona i przyjemna w dotyku
- Nie podrażnił mnie ani nie uczulił
- Jest to całkiem przyjemny balsam w przystępnej cenie
- Dość szybko się wchłania

4/5





Jest to balsam dla mnie na plus, nie robi super szału w nawilżaniu, ale z chęcią do niego będę wracać jeżeli nic ciekawego nie wpadnie mi w oko. Miałyście może okazję go wypróbować? Jestem ciekawa Waszych odczuć i czy lubicie takie egzotyczne zapachy balsamów i kremów.

W sobotę po mojej pracy udaliśmy się na małą wycieczkę do Szczecina, aby tak samo jak dwa lata temu zobaczyć pokaz/rejs dużych żaglowców. Muszę przyznać, że pozytywnie bardzo zaskoczyła mnie organizacja całego wydarzenia. W porównaniu do poprzedniej edycji było dużo więcej atrakcji, ogromne wesołe miasteczko, setki foodtracków a co za tym idzie ogrom ludzi. Było też to pewnie związane z PolandRock, który odbywał się całkiem niedaleko. Udało nam się niestety wejść tylko na jeden statek. Kolejka do Daru Młodzieży była chyba na dwie godziny.



Monika

INSTAGRAM---KLIK


Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...