czwartek, 8 lipca 2021

A na wakacje trzeba zabrać.....

 


Jak tam Wasze podróże małe i duże? Jesteście przed urlopem, czy może niestety już po? Ja jestem jeszcze przed tym docelowym i przychodzę do Was dzisiaj z kosmetykami, które na pewno przydadzą się na wakacyjnym wyjeździe. Otrzymałam niedawno do testów dwa kosmetyki ochronne przed opalaniem. Stosujecie takie kosmetyki? Ja od kiedy wręcz zjarałam czoło zrozumiałam, że warto chronić skórę co zapobiega jej starzeniu i niszczeniu. Jeżeli jesteście ciekawi recenzji, zapraszam do wpisu o kosmetykach Avene



Avène Sun Sensitivespray ochronny do opalania SPF 50+

WŁAŚCIWOŚCI:

  • chroni wrażliwą skórę przed promieniowaniem UVA/UVB
  • koi skórę i zapobiega jej podrażnieniom
  • neutralizuje działanie wolnych rodników
  • lekka formuła nie pozostawia tłustej warstwy ani białych śladów
  • produkt wodoodporny
  • przeznaczony do twarzy i ciała

SKŁAD:

  • stabilne filtry UV – zapewniają ochronę przed promieniowaniem UVB i UVA
  • antyoksydant Pre-Tokoferyl – chroni skórę przed wolnymi rodnikami
  • woda termalna Avène – łagodzi podrażnienia skóry eksponowanej na promieniowanie słoneczne
CENA:
69 ZŁ NA NOTINO



MOJA OPINIA:

- Opakowanie jest całkiem spore i na pewno starczy dla całej rodziny na cały wakacyjny sezon
- Pierwszy raz miałam do czynienia z mleczkiem w sprayu i muszę przyznać, że spodobała mi się ta formuła
- Jedno psiknięcie jest bardzo wydajne
- Nie brudzi ubrań ani nie natłuszcza ich, wiadomo trzeba chwilkę odczekać aby wchłonął się kosmetyk
- Jeżeli chodzi o otwieranie i zamykanie sprayu, to muszę przyznać że jest bardzo wygodne i na pewno przez przypadek w torebce się nie otworzy.
- wiadomo woda termalna robi swoje i skóra jest dobrze nawilżona

Wiem, że cena jest trochę wyższa, ale dostajemy całkiem sporo dobrego sprayu na całe wakacje.

4,5/5







Avène Sun Sensitivekrem ochronny SPF 50+



WŁAŚCIWOŚCI:

  • doskonale nawilża i zmiękcza skórę
  • przynosi ukojenie i łagodzi podrażnienia
  • zapewnia pełną ochronę komórkową
  • chroni przed promieniowaniem UVB-UVA
  • tubka typu air-less pozwala na odpowiednie dozowanie produktu
CENA:

52ZŁ NA NOTINO


MOJA OPINIA:

- Tubka jest idealnej wielkości nawet do mniejszej torebki na plażę czy plecaka
- Nadaje się pod podkład, nie zważył mi go ani nie skrócił jego trwałości
- Bardzo szybko się wchłania i delikatnie nawilża a nie  natłuszcza skórę
- pompka jest bardzo wygodna a krem dość wydajny
- zabrałam go nad nasze polskie morze i spisał się idealnie, moja twarz nie ucierpiała od nadmiaru promieni

5/5




Jak Wy chronicie się przed słońcem? Czy raczej nie zwracacie na to uwagi?  Ja mam ogólnie problem z pierwszym opalaniem, bo bardzo szybko łapie mnie słońce i to od razu na czerwono i boleśnie. Na szczęście już za drugim razem mogę liczyć na lekkie zabrązowienie skóry. Z kosmetyków Avene jestem bardzo zadowolona, trzymają poziom.

Monika




poniedziałek, 5 lipca 2021

Ach co to był za ślub !

 

Udało się ! Bardzo dziwne w tym wszystkim i tym całym zamieszaniu byłam najbardziej spokojną osobą. Ci co mnie znają wiedzą, że jestem osobą która wszystkim się przejmuje i szybko stresuje. Po codziennych pytaniach od znajomych i zapewnieniach żebym się nie stresowała byli bardzo zdziwieni i nie wierzyli, że nie stresuje się. Może to dlatego, że było to już nasze trzecie podejście przez koronawirusa i po prostu cieszyłam się każdą drobnostką a każdą przeszkodę przyjmowałam z uśmiechem i na spokojnie szukałam rozwiązania. Takiego podejścia życzę każdej przyszłej pannie młodej, aby z uśmiechem zapamiętała całe przygotowania i dzień ślubu. Moje motto jeżeli jakiś z przyszłych gości marudził " w dupie to mam" i szłam dalej. Jeszcze taki się nie narodził aby wszystkim dogodził. 

Wesele trwało do 4:30, do 7:00 część gości pływała w jeziorze a od 8:30 śniadanie i 12:00 poprawiny w innym miejscu, które trwały do 19:00, jak ktoś zapytał czy mam siłę jeszcze mówiłam, że nie wiem skąd ale chyba adrenalina trzymała i ciągle latałam i załatwiałam różne rzeczy, ogarniałam z uśmiechem, jak goście poszli momentalnie padłam. Powiem szczerze, że mimo ogromnego zmęczenia wybawiłam się chyba najbardziej na świecie i uśmiech nie schodził z mojej buzi. Dopiero na zdjęciach od gości zobaczyłam jak wyglądał " Słodki stół" czy "wiejski stół". Na razie mam tylko zdjęcia od gości i z mojego telefonu więc zapraszam na krótką fotorelację.

 


 














Poprawiny mieliśmy w ogrodzie mojej babci w wynajętym namiocie, sprawiło to że goście czuli się swobodnie tylko pogoda aż za bardzo dopisała. Jeżeli ktoś by mnie spytał czy coś poszło nie tak i czy zmieniłabym coś, to nic ! Był to dla nas idealny dzień, pełen radości, że po tylu miesiącach przygotowania i przesuwania terminu udało się ! Nasze małe marzenie się spełniło i życzę każdej parze tyle uśmiechu i dużego dystansu do całego dnia.


Zostawiam Was z postem a ja lecę z mężem walczyć z szerszeniami, które zrobiły sobie gniazdo w starej doniczce. Wczoraj była straż pożarna a dzisiaj zwalczamy niedobitki:( Taka ładna pogoda a nie można się zrelaksować na balkonie.


Monika

środa, 23 czerwca 2021

A L'oreal ciągle zaskakuje !

 



Udało się! Ślub i wesele się odbyło. Nawet nie wiecie jak bardzo jestem szczęśliwa. Pomalutku wracamy do normalności i wszystko porządkujemy, mam nadzieję że będę mogła na stałe już wrócić do bloga. Nie sądziłam, że organizacja ślubu i jednoczesna praca może tak dużo czasu pochłonąć. Jeżeli mnie śledzicie na Instagramie to widzieliście już kilka zdjęć ze ślubu, oczywiście tutaj też wrzucę zdjęcia jak tylko będę miała kilka ładnych.
 
Dzisiaj przychodzę do Was jednak z recenzją tuszu, który już ponad miesiąc testuję w ramach współpracy z wizaż.pl Lubicie tusze marki L'oreal? A może już miałyście okazję testować ich nowość? Jeżeli jesteście ciekawe jak u mnie się spisał zapraszam do recenzji.






Volume Million Lashes Balm Noir


OD MARKI:

Nasza pierwsza maskara stworzona wyłącznie z niezbędnych składników dla większych, zdrowo wyglądających i bardziej aksamitnych rzęs!

Idealne rozdzielenie, rzęsy pogrubione.

CENA:

31ZŁ na Minti




MOJA OPINIA:

- Cena jest bardzo przystępna więc z chęcią będę chciała kupić kolejną maskarę
- Szczoteczka to dla mnie ideał. Włoski są dość krótkie więc przez przypadek nie dotknę skóry malując dolne rzęsy
- Bardzo dobrze rozdziela rzęsy i nie skleja ich
- Praca ze szczoteczką jest bardzo prosta i przyjemna
- Rzęsy są ładnie wydłużone i podkręcone
- Kolor tuszu sprawia, że rzęsy wyglądają na zdrowe i lśniące
- Po zaschnięciu tuszu nie tworzy on efektu pandy i trzyma się dobrze rzęs
- Nie uczulił mnie

10/10 z chęcią przy nim zostanę







Jaki jest Wasz ulubiony tusz do rzęs? Chętnie sięgacie po nowości w tej kategorii? Ja uwielbiam, ale praktycznie marka L'oreal jest u mnie w top3 i ciągle tworzą dobre tusze do rzęs i chętnie do niej wracam. 

Chcecie zobaczyć krótką relację z naszego wesela oraz jak wyglądało kilka dni przed i po? Może przyda się to parom, które są jeszcze przed.


Monika


piątek, 28 maja 2021

Loreal lips, czyli nowość do testów.

 


Jakiś czas temu dostałam do przetestowania nowy błyszczyk od Loreal. Ogólnie bardzo rzadko sięgam po błyszczyki, jestem jednak fanką pomadek, ale lubię próbować nowości. Wybrałam do testowania błyszczyk w kolorze malinowym, który od razu wpadł mi w oko. Jak jest u Was z błyszczykami i pomadkami? Jeżeli jesteście ciekawe jak się u mnie sprawdził, zapraszam do recenzji.

Mały update ślubny...zostało 20 dni i chyba zaczęłam się już ekscytować tym i co raz bardziej wierzyć, że się uda. W przyszłym tygodniu idę do drukarni wydrukować winietki i menu i tyle. Teraz czekać i odliczać dni.



LOREAL SIGNATURE PLUMPING LIP GLOSS


Cechy charakterystyczne

  • kolor: 408
  • nawilża
  • dodaje blasku
  • efekt powiększonych ust
Błyszczyk łączący właściwości pielęgnacyjne z wyjątkowym, zachwycającym efektem. Skutecznie nawilża i odżywia delikatną skórę ust. Formula wzbogacona została o kolagen i kwas hialuronowy. Składniki te wygładzają, uelastyczniają oraz pielęgnują. Usta po użyciu błyszczyku są elastyczne i miękkie oraz optycznie powiększone. 
Konsystencja produktu jest lekka i nieklejąca się. Błyszczyk posiada długotrwałą formułę. Innowacyjny aplikator pozwala na precyzyjne nałożenie kosmetyku na usta. 
Błyszczyk jest testowany dermatologicznie.

CENA:
-43Zł


MOJA OPINIA:

- Bardzo podoba mi się aplikator, jest wygodny i super nakłada się nim błyszczyk na usta.
- Samo opakowanie jest bardzo poręczne i dobrze wykonane
- Co do koloru jestem z niego bardzo zadowolona i pasuje mi. Trafiony odcień
- Sam błyszczyk nakłada się bardzo szybko i precyzyjnie, kosmetyk nie jest lejący. Po nałożeniu na usta nie klei się ani nie ciągnie, bardzo ładnie wygląda na ustach
- Jeżeli chodzi o efekt powiększenia ust, to od razu po nałożeniu czuć delikatne mrowienie takie jak przy błyszczykach Eveline. Później przechodzi w chłodzenie, które dość długo się utrzymuje, jest to dla mnie bardzo przyjemne.
- Kolor na ustach utrzymuje się nawet długo jak na błyszczyk, to duży plus.
- Cena może jak na błyszczyk jest delikatnie wysoka, ale jest bardzo wydajny i na długo na pewno starczy

9/10






Nie wiem jak Wy, ja czekam przyszłego tygodnia aż wreszcie będzie więcej słońca. Z rana przez ten deszcz ciężko się rozkręcić. Cieszę się, że w Polsce wraca wszystko do normy, komunie, śluby, restauracje. Dzięki temu i moja branża pomalutku wraca do normy. Cieszę się ogromnie, bo praca sprawia mi dużo radości.


Moniaka



wtorek, 18 maja 2021

Podejście numer 2 do skarpet złuszczających!

 



Pomału odkopuję się ze spraw ślubnych, trochę walczę z salą....jeszcze tak problematycznego usługodawcy chyba nigdy nie miałam. Jak osiwieję niedługo to będę wiedziała dlaczego. Zostało 30 dni, oby je tylko przetrwać a później już tylko z górki i się bawić. Pomału zaczęły się śluby i mogę wreszcie wracać do normalnego trybu pracy. Jest ciężko się rozkręcić, ale dam radę !!!


Pamiętacie, że niedawno Wam opisywałam skarpety złuszczające firmy Efektima -KLIK- i jednak czegoś mi brakowało, to złuszczenie było ok ale bardzo delikatne. Postanowiłam szukać dalej i pokazać coś ciekawego osobom, które tak jak ja lubią porządne złuszczanie i pielęgnację stóp. Jeżeli jesteście ciekawi jak skarpety od marki Bielenda się u mnie spisały i czy wreszcie jestem zadowolona zapraszam do recenzji : )





Bielenda Comfort+ – skarpety eksfoliujące 

właściwości:


- działanie złuszczajaco-peelingujace,
- wygładza i zmiękcza naskórek,
- redukuje zrogowacenia i martwy naskórek,
- poprawia ogólny wygląd stóp,
- nawilża i odżywia skórę.

CENA: 

12,50 ZŁ



MOJA OPINIA:

- To się nazywa porządne złuszczanie !!
- W zestawie są dwie foliowe skarpety oraz dwie saszetki z płynem
- Minusem jest brak zapięcia na skarpetę oraz fakt, że trzeba na te foliowe skarpety założyć swoje ciepłe
- po 3-4 dniach możemy zacząć się spodziewać efektów działania skarpet, czyli złuszczania naskórka. Nie jest to przyjemny widok dla tych którzy nie lubią schodzącej skóry. Jednak warto to przeczekać bo efekty są super !
- Stopy po zabiegu są bardzo gładkie a odcisków czy starej skóry brak.
- U mnie złuszczanie trwało 4-5 dni i trzeba było to przetrwać i chodzić po domu w skarpetkach, to trochę przyśpiesza złuszczanie

10/10



Miałyście te skarpetki? Jak tam Wasze stopy gotowe na wiosnę i sezon na sandałki i japonki? Moje już na reszcie tak !! Teraz tylko porządne nawilżanie codzienne dla podtrzymania efektu. Muzę pamiętać o tych skarpetkach po wakacjach, bo na pewno będę do nich z chęcią wracać.


-----------------------------------
INSTAGRAM - KLIK

Monika


sobota, 8 maja 2021

Naturikke, czyli porządne kremy !

 



Przepraszam za dość długą nieobecność, ale tak szybko dni mi mijały. Jest też związane z wyczekiwanym powrotem do pracy, majówką i przygotowaniami do ślubu, które wreszcie ruszyły pełną parą. Trochę mnie przeraża ponowne ( 3) podchodzenie do tematu. Trzymajcie kciuki aby Szanowny Minister niczego nowego nie wymyślił i trzymał się swojego dotychczasowego zdania.

Dzisiaj za to przychodzę do Was z recenzją dwóch kremów, które otrzymałam do testów z Wizażu. Są to krem na miły początek dnia i przed zaśnięciem marki Naturikke. Mieliście coś tej marki ? Chętnie poczytam Wasze opinie.





Krem na miły początek dnia


OD MARKI:

NATURALNY KWAS HIALURONOWY
  • niskocząsteczkowy kwas hialuronowy, który z łatwością przenika przez warstwę rogową naskórka, zapewniając wyjątkowe nawilżenie, wygładzenie oraz redukcję zmarszczek.
TECHNOLOGIA SENSORI-JAPONICA
  • zaawansowana technologia która odszyfrowuje naturę zmysłów skóry.

Synergiczne działanie aktywatora zmysłów i kamelii japońskiej, aby wzmocnić sensoryczność skóry i stymulować jej odnowę, sprawiając, by była odmłodzona i pełna blasku.

AKTYWATOR ZMYSŁÓW – ŚWIATOWA NOWOŚĆ
  • naturalny bioskładnik z mąki kokosowej, który wpływa na zwiększenie ekspresji naskórkowych receptorów czuciowych, regenerując i pobudzając je do działania. Wzmacnia w skórze funkcje barierowe i stymuluje jej odnowę, zapewnia wyjątkowe doznania zmysłowe.

CENA:
39,99 zł/50  ml




MOJA OPINIA:

- Jest to pierwszy krem tej marki jaki miałam szansę wypróbować i jestem na prawdę miło zaskoczona.
- Krem jest bardzo gęsty i wydajny
- Zapach jest bardzo przyjemny i delikatny
- Bardzo łatwo się go rozprowadza i wystarcza bardzo mała ilość
- Skóra po nim jest dobrze nawilżona i odżywiona
- Lubię takie gęste i treściwe kremy a jednocześnie delikatne
- Bardzo dobrze spisuje się pod makijaż jako baza 
- Cena również zachęca do zakupu
- Dodatkowym atutem jest na pewno skład
- Samo opakowanie jest szklane i bardzo porządne, gdyby spadło mogłoby krzywdę zrobić

10/10 Jak dla mnie










Krem przed zaśnięciem 

OD MARKI:

Wspaniałe doznania sensoryczne, które obudzi w Tobie naturalna receptura stworzona specjalnie dla Ciebie:

  • odżywienie i regenerację oraz efekt aksamitnej, gładkiej skóry
  • nawilżenie nawet głębszych warstw naskórka
  • wygładzenie zmarszczek i młodszy wygląd.




MOJA OPINIA:

- Tak samo jak i z kremu na dzień jestem również zadowolona
- Uwielbiam go nakładać po peelingach czy mocnym demakijażu
- Jest również bardzo wydajny i starczy na pewno na długo
- Ma bardzo delikatny i przyjemny zapach
- Słoiczek jest tak samo szklany i porządnie zrobiony
- Oba kremy bardzo dobrze się uzupełniają
- Bardzo lubię nakładać jego grubszą warstwę na noc aby mieć bardzo mocne odżywienie
-Jestem z niego zadowolona i spełnił moje wszystkie potrzeby, chyba nie mam do czego się przyczepić

10/10








Wy też stosujecie krem na dzień i na noc z jednej serii czy raczej mieszacie? Ja chyba pierwszy raz mam pełną serię kremów i jestem bardzo zadowolona. Na lato będę szukała czegoś bardziej lekkiego, ale na tą porę roku jest dla mnie w sam raz, lubię mocno odżywcze kremy.



---------------------------------------
INSTAGRAM - KLIK



Monika



Napisz do mnie

Nazwa

E-mail *

Wiadomość *

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...