WITAJCIE !!!
Ostatnio prezentowałam wam dość delikatne makijaże, natomiast dzisiaj chciałabym pokazać coś troszkę mocniejszego i bardziej przykuwającego uwagę. Bardzo pokochałam szminki marki Freedom,dlatego i w tym makijażu nie obejdzie się bez niej. Zbliżają się Andrzejki, więc postanowiłam zmalować coś co się wpasuje w ten klimat...lekko wieczorowy, elegancki i oczywiście z błyskiem, musi być magicznie. Mam nadzieję, że wam się spodoba i przypadnie do gustu. Macie już jakieś plany na Andrzejki?
PS przypominam, że do końca miesiąca możecie skorzystać z rabatu na makijaż. Więcej informacji znajdziecie TUTAJ.
- Pierwszym i niezbędnym krokiem jest nałożenie bazy pod cienie. Ja do tego celu używam korektora Collection, który sprawia, że cień zostaje na swoim miejscu cały dzień.
- Pod łuk brwiowy aplikuję matowy,cielisty cień.
- Na całą powieką nałożyłam brąz w rudym odcieniu. Świetnie się prezentuje w połączeniu z pozostałymi cieniami.
- Na środek nałożyłam złoty pigment, jednak wpierw namoczyłam w wodzie pędzelek, dzięki temu kolor jest bardziej intensywny i trwalszy.
- W wewnętrznym kąciku znalazł się delikatny brzoskwiniowy pigment opalizujący na złoto, ma on za zadanie rozświetlić spojrzenie i nadać jak to w Andrzejki przystało magiczności.:)
- Na sam koniec przyciemniłam zewnętrzny kącik i zaznaczyłam załamanie.
- Taką samą sekwencję powtórzyłam na dolnej powiece.
- Linię rzęs przyciemniłam czarnym cieniem i lekko wyciągnęłam kreskę.
- Kształt brwiom nadałam cieniem do brwi MUR.
- Pomadka nadała całemu makijażowi charakteru i wyrazistości.
UŻYŁAM:
- Podkład - Collection 2 Ivory
- Korektor- Collection 1
- Puder - KOBO trensparentny
- Cienie - Freedom PRO 12 Audacious 3.
- Maskara- L'oreal so couture
- Pomadka - Freedom Pro Red 106 Fever
- Pigmenty - złoty i brzoskwiniowy
- Konturowanie - MUR
Macie już plany na Andrzejki? Jeszcze robicie wróżby w ten "magiczny" wieczór? Ja bardzo lubiłam te zabawy,przepowiadanie przyszłości przy użyciu wosku itp. !!:)
Pozdrawiam
Monia:*





